Progi zwalniające na ul. Lawendowej w Słupsku – więcej zagrożenia czy więcej poprawy

Pismo skierowane  do Prezydenta Miasta Słupska – Pani Krystyny Danileckiej Wojewódzkiej  w dniu 4 grudnia 2018 roku

                 W ramach realizacji  zadań statutowych  WORD Słupsk ale także w  dotychczasowej działalności  w ramach Zespołu BRD przy Prezydencie Miasta Słupska –  głównym  celem mojego działania była i jest  współpraca  z samorządami regionu  słupskiego  w zakresie   działalności na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu ze szczególnym wskazaniem na najmłodszych  ale także najsłabszych uczestników  (dzieci, piesi i rowerzyści) ruchu drogowego.

Bardzo często wskazywałem na takie  elementy podejmowanych działań  które   mimo dobrych intencji, wcale nie  przyczyniały się do poprawy bezpieczeństwa tego ruchu a nawet to bezpieczeństwo pogarszały.

Takim przykładem   może być opisana przeze mnie poniżej  ulica Lawendowa w Słupsku          (wjazd w te ulicę  z ulicy Gdańskiej widoczny na zdjęciu nr 1)- ostatnio wprowadzona  zmiana organizacji ruchu  na ulicy Lawendowej w Słupsku której perspektywa od ul Gdańskiej do ulicy Madalińskiego widoczna jest na zdjęciu nr 2

Ulica Lawendowa w Słupsku, którą z pewnością należy traktować jako ulicę tymczasową   wykonaną  na czas  budowy powstającego tam osiedla  domów jednorodzinnych   budzi  duże emocje (także na kilku posiedzeniach BRD przy Prezydencie Miasta Słupska ) i wskazywana  jako  ulica bardzo niebezpieczna generująca poważne zagrożenia bezpieczeństwa ruchu.  Naciski na poprawę bezpieczeństwa  (które nie jest moim zdaniem tam  istotnie zagrożone) są dla mnie niezrozumiałe a podejmowane w oparciu o te naciski decyzje w organizacji ruchu    nie bardzo uzasadnione.

Z tego względu na  odcinku tej drogi  wykonanej  z płyt  „Jombo” wcześniej usytuowano   3  progi zwalniające  które przez cały czas funkcjonowania    nie  poprawiały lecz pogarszały   stan bezpieczeństwa ponieważ     szerokość tych progów  pozwalała na  ich omijanie środkiem jezdni powodując  zmiany pasa ruchu a więc wjazd  kierujących w tych miejscach na pasy ruchu dla  pojazdów jadących z przeciwka, co powodowało jeszcze większe zagrożenie niż wynikające z przekraczania prędkości choć rodzaj i stan tych płyt nie pozwalał na rozwinięcie znacznie większej  prędkości niż dopuszczalna na  odcinku tej drogi.  

Zarówno parametry tej drogi ( 7 metrów na całej szerokości jezdni dla dwóch pasów ruchu w przeciwnych kierunkach), dobra widoczność na prawie całym odcinku drogi (widocznym na zdjęciu nr 2),   oraz pobocza  trawiaste  po obu stronach tej drogi   możliwe  do wykorzystywania przez pieszych – nie stanowią o  znacznie podwyższonym zagrożeniu ruchu głownie dla pieszych.

Zdjęcie nr 2

Przepisy prawa o ruchu drogowe zobowiązują  kierujących pojazdami  ale także innych uczestników ruchu (pieszych) do przestrzegania  prawa na drodze.

W przypadku pieszych w tym miejscu obowiązuje przepis który brzmi:

Art. 11.
1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.

2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.

3. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym ruchu, w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie.

Na zdjęciu nr 3 widać że pobocze po obu stronach zapewnia  wystarczająco dobre warunki do poruszania się pieszych i z pewnością jest to bardziej bezpiecznie niż poruszanie się po nawierzchni jezdni.

Przepis nie stanowi aby pobocze to musiało być wykonano z nawierzchni utwardzonej.

Zdjęcie nr 3

Ku mojemu i wielu kierujących pojazdami – ale także pieszych i rowerzystów – zdziwieniu  od niedawna   zainstalowano na  tej ulicy dodatkowe progi zwalniające o innej konstrukcji  tak że łączna ich ilość  wzrosła do 8  i to w sytuacji  jak się wydaje na podstawie zdjęcia nr 2 w czasie gdy  po prawej stronie tej drogo patrząc od ulicy Gdańskiej widać początek budowy w pełni normatywnego chodnika dla pieszych uczestników ruchu oraz w strefie już istniejącego  uspokojenia ruchu (ograniczenie prędkości i strefy skrzyżowań równorzędnych)

Tylko pozornie może się wydawać że dodatkowo zainstalowane progi  poprawią bezpieczeństwo ruchu  nawet w sytuacji gdy  konstrukcyjnie jest to jeden próg już   bez możliwości  ominięcia go środkiem jezdni.

Już po pierwszych dniach  wyraźnie widać (także na wszystkich zdjęciach w niniejszym piśmie – ujeżdżone pobocza  trawiaste przy progach) że szerokie trawiaste ale mocno ubite pobocza które powinny być wykorzystywane przez pieszych uczestników ruchu  – w praktyce   po obu stronach każdego progu wykorzystywane są przez kierujących pojazdami i to z dużą prędkością o czym mogłem się osobiście przekonać obserwując  tam ruch przez chwilę. Przykład na zdjęciu poniżej  (nr 4) gdzie pojazd  dostawczy z dużą prędkością  pokonywał pobocze omijając próg zwalniający.  A czy   taka sytuacja  nie pogarsza istotnie bezpieczeństwa  dla pieszych , rowerzystów  w warunkach wieczorowo nocnych występujących już około godziny 16.

Moim zdaniem piesi  idący poboczem  ( a pewnie tak czynią w momencie  pojawienia się pojazdu)  są w takich warunkach bardzo mocno zagrożeni ze strony  pojazdów zjeżdżających z jezdni na pobocze w celu omijania progów zwalniających.

Zdjęcie nr 4

Czy takie  pojazdy z tak powszechnym zachowaniem  kierujących pojazdami są bardziej bezpieczne dla  słabszych uczestników  ruchu , czy też  bardziej bezpieczne były w sytuacji gdy   jechały środkiem jezdni omijając  próg zwalniający?

Nie chodzi nawet o znaczny koszt zwiększonej ilości progów i oznakowania towarzyszącego ale o fakt ze ten poniesiony koszt nie poprawił a odważyłbym się nawet postawić tezę że  pogorszył warunki bezpieczeństwa  uczestników ruchu na tej drodze.

Negatywnym elementem  wtórnym  jest z pewnością   relokacja istotnej części tego ruchu z drogi ul Lawendowej  o dobrych parametrach ( oczekiwane spowolnienie ruchu następuje z samego faktu rodzaju użytych elementów drogi tymczasowej) na inne miejskie drogi  bliżej centrum miasta  i   tam zagęszczenie ruchu powoduje  określone utrudnienia.

Progi zwalniające  mają służyć z założenia   ograniczeniu prędkości  na określonych odcinkach drogi tam gdzie  żadne inne  środki  poprawy  istotnie naruszonego bezpieczeństwa ruchu szczególnie dla najmłodszych i najsłabszych uczestników tego ruchu  nie są skuteczne.

Uprogowienie polskich miast i polskich ulic  niestety nie jest przeważnie poprzedzone  koniecznymi  analizami skutków  i projektów organizacji ruchu. 

Ponadto z analiz europejskich wynika ,że  tendencją wzrostową są progi instalowane w naszym kraju  w przeciwieństwie do   tendencji odwrotnej w Unii Europejskiej. 

Takim ewidentnie przykładem jest ulica Lawędowa  w  Słupsku (ale dotyczy to innych uprogowionych miejsc).  Nowe coraz bardziej wymyślne konstrukcje progowe powstają przede wszystkich z powodu nacisków   lokalnych środowisk, szczególnie jako powszechny element kampanii wyborczych, niestety bez koniecznych analiz powodując często efekty  przeciwne do oczekiwanych.

Ulica Lelewela jest  (a przynajmniej dotychczas była) postrzegania ale także wykorzystywana jako wygodny skrót     i objazd   „opłotkami” miasta  w kierunku ulicy Gdańskiej i dalej w kierunku aglomeracji trójmiejskiej. Do czasu realizacji  kolejnych etapów ringu i nowej nitki ekspresowej drogi nr 6  skrót ten (objazd) był ułatwieniem i odciążeniem  centralnych dzielnic miasta Słupska).

Po takim uprogowieniu ulicy Lawendowej (10 progów)  i dwa progi na ulicy Madalińskiego  –  możemy mówić jedynie o  ponownym dociążeniu centralnych  ulic Miasta np. ulicy  Kaszubskiej, Obrońców Wybrzeża, Świętego Piotra – Sierpinka, Lotha  itp. 

Powszechnym przykładem korzystania  z tego skrótu są  dojazdy i powroty  do obiektów sportowych  w Redzikowie ( Aquapark, lodowisko).

Na poniższym  slajdzie   z  posiadanej przeze mnie  aplikacji  w pojeżdzie wynika  obraz przebiegu jazdy na  całym  odcinku  ulicy Lawendowej od ulicy Gdańskiej z wykorzystaniem tych licznych progów.

Jest to odcinek   840 metrowy od wjazdu   na ulicy Gdańskiej do skrzyżowania z ulicami Klonowa – Madalińskiego na którym  widać przejazd i prędkości  z uwzględnieniem wszystkich 8 progów zwalniających   i ogólny czas przejazdu na tym odcinku ze spowolnieniem na progach (1,33 min.)

.

Takie „podskakiwanie” pojazdów i osób w nich siedzących na „ostrych” w tym przypadku progach  nie  jest obojętne ani  dla pojazdów ani dla zdrowia ludzi w pojazdach  szczególnie w tedy gdy jadąc tam i wracając kierujący  popełnia  na ulicy  lawendowej i Madalińskiego   aż 20 podskoków w odstępach  i w czasie jak widoczne na powyższym slajdzie.

Takie „podskoki”  na progach generują  także  wibrację i hałas, w zimie utrudniając   odśnieżanie, a także niszczą auta  szczególnie  zawieszenia pojazdów, przedwczesne zużycie amortyzatorów, hamulców, drążków kierowniczych i wahaczy – a to są wtórne przyczyny pogorszenia bezpieczeństwa z powodu   pogorszenia się stanu technicznego pojazdów.

Hamujące samochody  zwiększają także   stężenie szkodliwych pyłów co  nie jest obojętne dla  zdrowia mieszkających przy tych ulicach ludzi.

Na podstawie  tego dość jaskrawego przykładu ulicy Lawendowej  –   moim zamierzeniem jest   pokazanie tego problemu w szerokim aspekcie i próba pokazania, że nie zawsze i nie wszędzie  powszechnie stosowane progi zwalniające  są „lekarstwem” na poprawę bezpieczeństwa ruchu , nawet wtedy gdy  wymuszają na  kierujących ograniczenie prędkości.

Opowiadam się w tej sytuacji za  obowiązkowa analizą skutków  zainstalowania progów zwalniających , zanim taki próg w określonym miejscu powstanie. Słaniam się do popierania  coraz szerszego stosowania w Polsce (podobnie jak w krajach Unii Europejskiej )  różnych form szykan i zwężeń   dróg które należy omijać zamiast     progów zwalniających najazdowych i które  często w z lepszym skutkiem uspakajają ruch tam gdzie takie wyciszenie jest niezbędne.

Kilka przykładów  takich szykan i objazdów  coraz  od dawna i coraz częściej stosowanych w wielu krajach Europu i świata.

Bardzo dobrym przykładem (choć dość kosztownym)  są rozwiązania  i organizacja ruchu  na całej  długości  drogi krajowej  przez miejscowość gminną Kobylnica   sąsiadującą z miastem Słupsk.  (zdjęcia poniżej)./

Moim zdaniem włodarze miast i gmin  realizując nowe projekty drogowe , powinni uwzględniać  w tych projektach bardziej przyjazne i mniej szkodliwe elementy infrastruktury  poprawiające bezpieczeństwo  w ruchu drogowych a ponadto  powinni moim zdaniem dokonać analizy zainstalowanych już progów zwalniających pod kątem ich skuteczności w zakresie poprawy bezpieczeństwa , ich eliminacji w  przypadku negatywnej analizy lub  zamiany  progów na inne sugerowane w w niniejszym piśmie   elementy spowalniajże i uspokajające ruch.           

                                                       Zbigniew  Wiczkowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook
Facebook