“Okiem” biegłego sądowego

Autor bloga na miejscu zdarzenia drogowego w Słupsku z udziałem 3 pojazdów

WNIOSEK DO ROZWAŻENIA PRZEZ SAMORZĄD MIASTA SŁUPSKA

W sobotę około godziny 13.00 na skrzyżowaniu ulic S.Żeromskiego i A.Mickiewicza doszło do kolizji trzech samochodów osobowych. Samochód osobowy Renault Megane wyjeżdżając z wąskiej bramy z jednej posesji na ulicę Mickiewicza zderzył się z innym samochodem osobowym Opel jadącym od ulicy Wojska Polskiego a następnie wjechał na chodnik gdzie następnie uderzył w skrzynkę instalacyjną znajdującą się na ścianie budynku.

Miejsca zdarznie widoczne trzy pojazdy uczestniczące w zdarzeniu

Trzeci kierujący pojazdem osobowym (jasnego koloru na zdjęciu na pierwszym planie) prawdopodobnie w w wyniku odruchu obronnego w czasie tego zdarzenia wjechał także częścią pojazdu na chodnik uszkadzając nieznacznie przód pojazdu.Zdarzenie to “na pierwszy rzut oka” wyglądało dość groźnie ale nie widziałem aby ktoś z uczestników zdarzenia odniósł jakieś obrażenia.

Miejsce zdarzenia – 3 pojazdy uczestniczące w zdarzeniu

Zapytałem kierującego Renault Megane – jak doszło do tego zdarzenia. Czuł się winnym spowodowania tego zdarzenia, ponieważ wyjeżdżał bramą z podwórza posesji chcąc się włączyć do ruchu na ulicy A. Mickiewicza i w trakcie tego manewru jego pojazd z dość dużą siłą uderzył w jadący ulicą A. Mickiewicza od strony W. Polskiego samochód osobowy Opel.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie obraz-145-1024x459.png
miejsce zdarzenia – 3 pojazdy oraz widoczna przy lustrze drogowym brama z której
wyjeżdżał kierujący Renault Megane

Kierujący Renault Megane nie wiedział jak to się stało jednak z jego relacji wynikało że oceniał możliwość włączenia się do ruchu na podstawie widoczności w lustrze drogowym które jest zostało zainstalowane na liczne wnioski kierujących włączających się do ruchu jak ten kierowca – przez bramę tunelową z wnętrza posesji. Takie same lustro jest zainstalowane po przeciwnej stronie ulicy dla kierujących wyjeżdżających z ulicy S. Żeromskiego na drogę z pierwszeństwem przejazdu ulicy A. Mickiewicza.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie obraz-146-1024x411.png
Miejsce zdarzenia – nad budynkami w oddali widoczne dość mocno operujące słońce oraz widczne dwa drogowe lustra po lewej i prawej stronie drogi.

Kierujący opowiedział też że gdy patrzył w lustro drogowej to dość mocno oślepiały go promienie słoneczne. . Sprawdziłem – istotnie z tego kierunku dość mocno operowało.




Analizując wstępnie to zdarzenie – moim zdaniem nie można wykluczyć że gówna przyczyną zaistnienia zdarzenia była zbyt duża ufność a może wyłączna ufność kierującego Renault Renault Megane do obrazu w lustrze przy ocenie możliwości włączenia się do ruchu na ulicę A. Mickiewicza.

Ta teza moim zdaniem jest bardzo prawdopodobna. Doświadczenie moje w tym zakresie jest jednoznaczne. Nigdy nie korzystam z możliwości oceny włączenia się do ruchu lub wjazdu na drogę z pierwszeństwem przejazdu z wykorzystaniem lustra drogowego. Dziwię się bardzo że zarządcy ruchem tak łatwo ulegają pokusie licznych wnioskodawców i montuję takie dość kosztowne urządzenia nie analizując wcześniej potrzeby pod kątem uzyskania pozytywnego efektu na rzecz BRD.

Nie mam wątpliwości że obraz widziany w lustrze drogowym bardzo mocno zniekształca rzeczywistość i odległość obrazu widzianego w lustrze do jadącego pojazdu . Taki efekt różnie może być postrzegany przez różnych kierujących a przecież nawet laik doskonale wie że czasu w takim momencie kierujący nie ma – by konfrontować obraz widziany w lustrze z obrazem rzeczywistym obok lustra w kierunku nadjeżdżającego pojazdu.

Moim osobisty przykładem na potwierdzenie tej tezy jest lustro zainstalowane na wlocie z ulicy Partyzantów na ulicę Kilińskiego (na wysokości wjazdu do szkoły policji). Polecam dokonać wizji faktycznego postrzegania obrazu w lustrze do faktycznej odległości od pojazdu.

Prędkości pojazdu na drodze na którą zamierzamy wjechać na pewno nawet najlepszy kierowca nie jest w stanie ocenić w lustrze drogowym.

Konkluzja na tle tego zdarzenia może być tylko jedna. Ocena możliwości włączenia się do ruchu lub wjazd na drogę z pierwszeństwem przejazdu wyłącznie na podstawie obrazu widzianego w lustrze drogowym. To może zagrażać bezpieczeństwu ruchu. Ocena taka musi być dokonano w sekundach a nawet ułamkach sekund a więc podjęta w takim trybie decyzja może być bardzo często nietrafna.

Zbigniew Wiczkowski