O Kobietach za kierownicą i za sterami z dobrymi życzeniami w przededniu Ich święta.

“Dzień Kobiet” – to dzień który był obchodzony hucznie w systemie totalitarnym głownie przez mężczyzn i decydentów bo to była jeszcze jedna okazja aby pod płaszczykiem i pozorem “świętowania” dnia umęczonych, zabieganych kobiet i jeszcze pracujących – można było zaliczyć “radośnie” jeszcze jeden z tych “socjalistycznych męskich dni” , w którym kobiety bywały naprawdę umęczone i upokorzone mimo ich rzekomego “święta”.

  • Z tego powodu odnosiłem się zawsze – można powiedzieć do chwili obecnej z dużą rezerwą i niechęcią do tego święta Kobiet. Uważałem zawsze że Dzień Kobiet – to właśnie było w tamtych czasach dniem podkreślania kobiet jako grupy słabej, wymagającej dowartościowania, podczas gdy Kobiety nigdy takiego dowartościowania ze strony mężczyzn nie potrzebowały a to właśnie mężczyźni ograniczając kobietom przez całe lata dostęp do niektórych zawodów – czynili to z premedytacją – by nie doszło do całkowitego obnażenia słabości mężczyzn – bo oto kobieta która rodzi dzieci, na swoim barku dźwiga ciężar utrzymania domu ( z niewielkimi wyjątkami) w tym kuchnię dla wybrednych i wymagających mężczyzn i wiele innych zajęć o których nawet mężczyznom się nie śni – w okresie transformacji ustrojowej ( mam na myśli także transformację świadomości) robi dalej to co robiła ale teraz realizuje także wszystkie zawody zastrzeżone w poprzednim systemie tylko dla mężczyzn i siada za stery nawet największych samolotów a nawet rakiet kosmicznych, nie boi się realizować nawet najtrudniejszych zawodów morskich, kieruje wszystkimi pojazdami (TIRY, autobusy, koparki , dźwigi). Nie ma dziś zawodu w którym kobieta nie mogłaby się dziś zawodowo realizować i tak naprawdę nie ma dziś zawodu, który mógł by pozostawać wyłacznie w sferze marzeń kobiet. I niestety musi znosić nasze “humory”
  • Jeżeli w dalszym ciągu widać wyraźną przewagę mężczyzn w niektórych zawodach to tylko dlatego, że wyłącznie kobiety muszą realizować delikatne i wymagające czynności zawodowe, do których mężczyzn raczej nie powinno się dopuszczać

Tyle ogólnych refleksji – choć prawdziwym powodem napisania tego felietonu jest bardziej szczególny mój punkt widzenia na rolę kobiet w okresie transformacji ale w kontekście moich obserwacji i zawodowej współpracy (dopiero co zakończonej moim przejściem na emeryturę)

Z racji blogu tematycznego o konkretnym profilu i większości lat przepracowanych na stanowiskach o podobnych profilach – także o kobietach z tej branży chciałem parę słów napisać.

Po likwidacji barier nie pozwalających Paniom na wykonywanie niektórych zawodów – na przestrzeni jednej dekady (10 lat) zainteresowanie przez Panie uzyskaniem uprawnień na zawody dotychczas opanowane przez mężczyzn rosło w dużym tempie .

Na kursach prawa jazdy aktualnie Panie statystycznie stanowią połowę kandydatów. Tych kandydatów prawie w tej samej proporcji ucza na kursach Panie instruktorki nauki jazdy a szkoły jazdy prowadzonych przez Panie – wcale nie sa rzadkością.

Pani Doroto – na Pani ręce za pośrednictwem mojego bloga – wszystkim Paniom w ruchu drogowym, w ruchu powietrznym, w ruchu morskim, w samochodzie, w samolocie, w ciężarówce, w autobusie także tym Paniom w ognisku domowego ciepła składam gorace życzenia, spokoju na drodze, w powietrzu, na wodzie i w domu – życzliwości wysokości i szerokości

Instruktor nauki jazdy -Pani Dorota jest przykładem przygotowywania w profesjonalny sposób adeptów do uprawnień kierowania pojazdami
I to też Pani Dorota prywatnym pojazdem


Instruktorki uczą jak jeździć, egzaminatorki sprawdzają – sprawdzając czy można wydać uprawnienie do kierowania , a te które takie uprawnienia posiadają – doskonale radzą sobie na drodze zarówno za kierownicą samochodu osobowego, za kierownica wielkiego TIR-a, za kierownicą autobusu na trasach przewozów pasażerskich a coraz częściej za sterami samolotów. Czynia to bardzo profesjonalnie i bezpiecznie .

Możliwość komentowania O Kobietach za kierownicą i za sterami z dobrymi życzeniami w przededniu Ich święta. została wyłączona