Drogowa “zebra” to azyl dla pieszych – nie dla Ciebie kierowco.

Panie kierowco – to przejście musi być bezpieczne dla dziecka, dla niepełnosprawnego (także umysłowo)na wózku i o kulach, dla narkomana i osób pod wpływem alkoholu – dla wszystkich pieszych przez całą dobę w każdych warunkach. Panie kierowco Pan ten fakt musi uwzględnić bez względu na to jakim pojazdem kieruje. Tłumaczenie – że nie zauważyłem – nie będzie usprawiedliwieniem . Nigdy!

W ostatnich dniach w środkach przekazu ukazała sie informacja jakoby Rzecznik Praw Obywatelskich złożył wniosek o zmianie ustawy w sprawie większej ochrony pieszych w obszarze oznakowanych przejść dla pieszych.

Zdumiała mnie ta informacja jako że problem ten był dyskutowany od roku 2011 a od roku 2013 był procedowany w związku z inicjatywą ustawodawczą posłów kadencji PO – PSL 2011 -2015 a szczególnie przez posłankę Bublewicz by w końcu po przeprowadzeniu całej procedury legislacyjnej przez obie Izby Parlamentu – ustawa trafia do kosza – oj, przepraszam nie do kosza tylko sami inicjatorzy zmian na korzyść pieszych praktycznie na ostatnim posiedzeniu kadencji 2011 – 2015 rządząca i mająca większość parlamentarną koalicja PO PSL odrzuciła projekt Ustawy.

Ponieważ w szerokiej dyskusji i opiniowaniu projektu PO PSL uczestniczyły także Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego poprzez Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów WORD – i ostatecznie pozytywnie zaopiniowały projekt – z wielkim zdziwieniem przyjęły informację o odrzuceniu projektu przez obie Izby i …… zostało wszystko po staremu, tzn bardzo niebezpiecznie na przejściach dla pieszych.

Bardzo aktywie jako dyrektor WORD w Słupsku działałem na rzecz przyjęcia tego projektu a nawet w burzy wielkiej dyskusji zarówno za jak i przeciw projektowi – przedstawiłem własny projekt przesyłając go do merytorycznych komisji sejmowych, administracji rządowej (Ministerstwa Transportu – Departamentu Transportu Drogowego)

W kontekście wystąpienia Rzecznika praw Obywatelskich – zdecydowałem na przypomnienie historii procedowania nieskomplikowanego zapisu w ustawie prawo o ruchu drogowym który przyjęty przez Sejm poprzedniej kadencji – pozwolił by dziś na podsumowanie ilości uratowanych istnień ludzkich unicestwionych na przejściach oznakowanych, zmniejszonej ilości dożywotnich inwalidów w wyniku tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych na przejściach nie mówiąc już o ogromnych kosztach społecznych i wielu tragedii rodzinnych.

Na pierwszych trzech zdjęciach poniżej widoczny jest chaos panujący na naszych drogach w obszarze oznakowanych przejść dla pieszych tzn przykłady braku zdyscyplinowania kierujących ale także dość dowolne traktowanie przepisów przez pieszych które to przepisy zostały dla pieszych stworzone by korzystali oni z bezpiecznych (chciałoby się powiedzieć) i w zasadzie jedynych azyli dla tej grupy uczestników ruchu drogowego


Tak jest obecnie na naszych drogach (chaos na przejściach dla pieszych)

Na tym zdjęciu to pieszy uprawia uliczne biegowe kryterium pomiędzy samochodami mimo że jego obowiązkiem w czasie przechodzenia przez jezdnie było dojście do oznakowanego przejścia dla pieszych znajdującego się za pieszym w odległości nie większej niż 50 metrów

Odrzucona przez Parlament Polski na ostatnim posiedzeniu parlamentu kadencji 2011 do 2015 ustawa mająca istotnie poprawić sytuacje pieszych w obrębie przejść dla pieszych miała istotnie ograniczyć tragedie na drogach – została odrzucona przez rządzącą koalicję PO PSL (tę która była inicjatorem tych zmian) i tylko utrwaliła panujące zło w tym obszarze prawa drogowego

Niestety silniejszy uczestnik ruchu ponownie tryumfował nad najsłabszym i niczym nie chronionym uczestnikiem jakim niewątpliwie był i zawsze pozostanie pieszy uczestnik tego ruchu. –

Pieszy Jak na zdjęciu poprzednim, tuż przed moim pojazdem

Właśnie na tym przejściu biegnący pieszy miał obowiązek przechodzić przez jezdnię by być bezpiecznym i w zgodzie z przepisami

Tak pewnie by w wielu przypadkach było (jak na zdjęciach niżej) gdyby rządząca koalicja na koniec kadencji 2011 – 2015 nie odrzuciła własnego projektu ustawy.

czas na kamerce 3:30
czas na kamerce 3:36
czas na kamerce 3:38
czas na kamerce 3:40
czas na kamerce 3:41
czas na kamerce 3:44

Kierujący tą Skodą Oktawią zachował się w związku ze zbliżaniem się do oznakowanego przejścia dla pieszych z poszanowaniem reguł o najwyższych standardach wobec najsłabszych uczestników ruchu drogowego. Obserwując zachowanie będącego przede mną kierującego tym pojazdem przyznać muszę, że owszem widziałem nawet nagminnie takie zachowania ale ?………… było to w państwach zachodniej Europy, Niemcy , Francja i inne.

W czasie oznaczonym na zdjęciu pierwszym 3:30 jechałem w dużej odległości za Skodą i jest to czas w którym kierujący Skody zatrzymał pojazd przed oznakowanym przejściem na ulicy Wojska Polskiego w Słupsku gdy idące razem dwie piesze osoby kierowały się do przejścia przed którym zatrzymał się pojazd gdy piesze były daleko od tego przejścia i jeszcze na chodniku poprzecznej jezdni, Gdy piesze schodziły na przejście ulicy Wojska Polskiego przed którym zatrzymała się Skoda Octavia – – czas na kamerce wyświetlał 3:41 a więc 11 sekund oczekiwał kierujący aż piesze wejdą z chodnika na przejście. Dopiero o czasie 3:44 gdy piesze ominęły stojący przed przejściem pojazd – pojazd ten przejechał oznakowane przejście dla pieszych.

Gdyby choć 70 procent kierujących pojazdami w Polsce w taki sposób zachowywało się wobec pieszych na oznakowanych przejściach dla pieszych (jedynych jak by się wydawało bezpiecznych azylach dla najsłabszych uczestników ruchu drogowego) to w tej kategorii tragicznych zdarzeń w statystykach nie bylibyśmy na szarym końcu europejskich statystycznych tabel.

A z pewnością była by to reguła takich wzorcowych zachowań ( jak na zdjęciach kierujący Skodą powyżej ) gdyby na ostatnim posiedzeniu parlamentu kadencji 2011 – 2015 Sejm nie odrzucił własnego projektu w sprawie większej ochrony pieszych na przejściach

Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich w kontekście tego co się stało w Parlamencie Polskim na ostatnich posiedzeniach IZB w tym zakresie – jest dla mnie niezrozumiały. Czyżby w nadchodzącej kadencji 2019 – 2023 miała by być powtórka z nieodrobionej parlamentarnej lekcji ?

Jako że w latach 2011- 2015 uczestniczyłem pośrednio w opiniowaniu tych procedur już wkrótce zmieszczę na blogu wpis z historią procedowania tego problemy przed i w czasie procesu legislacyjnego 2011 2015 (temperaturę polemik, zmieniający się w czasie pierwotny projekt aż po ostateczne odrzucenie projektu zmian i pozostawienie wsytskiego po staremu.

Facebook
Facebook