Komentarz dnia do artykułu Głosu Pomorza – “Ruch miał być uspokojony a kierowcy często pędzą”

Po wypowiedzi Dyrektora Polityki Transportowej Miasta Słupska Roberta Linkiewicza

W zwiazku z licznymi interwencjami uczestników ruchu drogowego i mieszkańców obszaru którego dotyczy publikacja w Głosie Pomorza- w dniu 6 lutego na stronach niniejszego bloga umieściłem bardzo szczegółowa opinie dotyczącą sytuacji w tym obszarze. Poniżej wizytówka tej opinii (pozostała część szukaj na stronach niniejszego bloga)

_______________________________________________________________________________

_________________________________________________________________________

Po analizie sytuacji w tym obszarze nie mam wątpliwości że nowa organizacja ruchu w znacznym stopniu jest niezgodna z prawem i zagrazajaca bezpieczeństwu ruchu głównie najsłabszym uczestnikom tego ruchu i ten fakt powinien być oceniony przez organy kontroli ruchu drogowego zobowiązane z mocy prawa do interweniowania w sytuacji gdy prawo drogowe jest naruszane a bezpieczeństwo ruchu jest zagrożone. Ale jeżeli rozwiązania komunikacyjne są sprzeczne z prawem to obowiązkiem władz samorządowych jest doprowadzić do ich zgodności z prawem. Jak dotychczas wskazania naruszenia prawa we wskazanym wyżej wpisie nie zostały przez nikogo zakwestionowane, tak więc albo należy doprowadzić do ich zgodności z prawem albo organy ustawowe kontroli ruchu drogowego będą egzekwować ten wymóg.

Pan Robert Linkiewicz jako Dyrektor wydziału Ratusza przede wszystkim winien pilnować zgodności realizowanych organizacji ruchu z prawem a z tym nie jest najlepiej co wykazuję na stronach niniejszego bloga. W kwestii zgodności z prawem to Pan Dyrektor nie może się zasłaniać i podpierać opiniami Zespołu BRD przy Prezydencie miasta Słupska bo zawsze jest to tylko opinia zespołu a ostateczna decyzja posiadająca znamiona zgodności z prawem należy do Dyrektora jeżeli posiada stosowane pełnomocnictwo do wydawania decyzji z upoważnienia Prezydenta Miasta Słupska. W wypowiedzi dla Głosu Pomorza Pan Robert Linkiewicz stwierdza: “…Obszar uspokojonego ruchu w którym obowiązują znaki ograniczenia prędkosći do 30 km/h obowiązuje na kilku ulicach w tej okolicy…W takich miejscach by ograniczenia prędkości nie były fikcją, stosuje się na przykład załamania torów jazdy lub wynoszenia skrzyżowań czy przejść dla pieszych. My zdecydowaliśmy się na ich wyniesienia ….. “ I zaraz dodaje ‘…po wykonaniu inwestycji okazało się jednak że nie sa na tyle znaczne by zmusić kierowców do zdjęcia nogi z gazu.

Dyrektor Linkiewicz ty stwierdzeniem potwierdza że organizacja ruchu nie jest zgodna z projektem bo wykonawca nie wiadomo z jakich powodów wykonawca nie wyniósł tarcz skrzyżowań na tyle znacznie aby kierujacy zdjęli nogę z gazu. W jakim więc trybie zarzadca ruchu lub zarzadca drogi potwierdził wykonawcy wykonanie zadania zgodnie z projektem? A wymogu prawne w tym zakresie sa dość restrykcyjne. Dlaczego od wykonawcy nie zażądano wykonania poprawek? Moim zdaniem wykonawca w ogóle tych skrzyżówań nie wyniósł a wyniesione przejścia dla pieszych o których mówi Dyrektor w ogóle nie istnieją bo musiałyby być na wyniesionej tarczy skrzyżowania a ponadto musiałyby być (jeżeli mówi o przejściach dla pieszych) takie przejścia oznakowane znakami pionowymi i poziomymi. Uczestnicy ruchu w tej sytuacji musza mieć świadomość że na wszystkich skrzyżowaniach w tym obszarze ( z wyjątkiem skrzyżowania z ruchem okrężnym) nie ma żadnego przejścia dla pieszych a piesi na wszystkich tych ulicach maja obowiazek ustapić pierwszeństwa pieszym a piesi przekraczajac te ulice musza zachować szczególną ostrożność. Nie ma żadnego przepisu prawa o ruchu drogowym który by potwierdził tezę Dyrektora Linkiewicza że piesi na tarczy kolorowego skrzyżowania są uprzywilejowani wobec kierujących i mają przed nimi pierwszeństwo i mogą się czuć bardziej bezpiecznie. >

Nie ma wyniesionych skrzyżowań a na nich wyniesionych oznakowanych przejść dla pieszych (co zdaniem Dyrektora miało byc warunkiem strefy uspokojenia ruchu) a więc nie ma uspokojonej strefy ruchu (jak na tablicy drogowej na wlocie do tego obszaru).

Obecny faktyczny ( a nie projektowany ) stan można by osiągnąć za pomocą strefy ograniczonej prędkości do 30 km/h.

Znamienne jest zacytowane w gazecie GP zdanie Dyrektora Linkiewicza który broni skrzyżowań równorzędnych. One są znacznie bezpieczniejsze niż takie przy których są znaki pierwszeństwa przejazdu . warunek jest jednak jeden: kierowcy muszą wiedzieć jak należy zachować się gdy dojeżdżamy do skrzyżowania na którym nie ma znaków . Tymczasem teraz ci jadący ulicą Szafranka widzą prostą drogę i myślą że jest ona z pierwszeństwem przejazdu…”

Panie Dyrektorze Linkiewicz, w tej cytowane wyżej Pana wypowiedzi aż roi się od niekonsekwencji. Szczegóły dotyczące naruszenia prawa w tym kontekście opisałem w cytowanej na wstępie mojej opinii, W pierwszej części potwierdza Pan że takie rozwiązanie (skrzyżowań równorzędnych) jest bardziej bezpieczne ale zaraz dalej kontynuuje Pan że warunek dla kierowców jest jeden i że kierujący nie wiedzą jak się zachować bo jadąc ulicą Szafranka widzą prostą drogę i myślą że jest ona z pierwszeństwem przejazdu. Pan dyrektor pewnie w nauce o psychologii transportu słyszał o podświadomych zachowaniach uczestników ruchu drogowego które powodują niewłaściwe lub niezgodne z prawem zachowania właśnie z powodu sugestii, prowokujących do szybkiej jazdy odcinkach drogi itp. Przecież to właśnie miedzy innymi Pan Dyrektor zaakceptował projekt organizacji ruchu który miałby eliminować takie zachowania i je wymusić jeżeli nie jest to możliwe w normalnym trybie. Wymusić to znaczy wdrożyć tzw uspokojony ruch ale poprzez urządzenia które w żaden sposób nie pozwolą na osiąganie prędkości po wdrożeniu tych urządzeń większej niż nakazanej prawem w tym znakami drogowymi. Jednak mówi pan Dyrektor o strefie uspokojonego ruchu a następnie stwierdza że brak niezbędnej świadomości kierujących powoduje takie lub inne zachowania. Pewnie Pan także zna szczegółowy przepis prawa (jak trzeba to go wskażę) z którego w oczywisty sposób wynika, że “…Jeżeli w strefie skrzyżowań równorzędnych przebieg drogi wskazuje kierujacemu i sugeruje że że może to być droga z pierwszeństwem przejazdu – to należy przed wlotem na na wszystkich skrzyżowaniach tego odcinka umieścić znaki ostrzegawcze A-5

Ogromny koszt poniesionych nakładów na niebezpieczne progi zwalniajace (wraz z oankowaniem) przy ulicy Lawendowej w Słupsku co do których w mojej ocenie ma Pan także dużo uwag – pewnie by zrekompensował poprawę oznakowania i bezpieczeństwa (w tym A-5) przy ulicy Szafranka i otoczeniu

Obraz znaleziony dla: znak a-5
Znak pionowy A-5

W mojej wcześniejszej opinii sugerowałem sposób poprawienia bezpieczeństwa miedzy innymi przez takie oznakowanie znakiem A-5. Oczywiście uważam że oznakowane przejścia dla pieszych są na tych skrzyżowaniach niezbędne i konieczne z punktu widzenia bezpieczeństwa pieszych. W innym przypadku tylko kwestią czasu jest zaistnienie w tym obszarze tragicznych zdarzeń drogowych z udziałem najsłabszych uczestników tego ruchu. Za swój obowiązek uważam ciągłe przypominanie o tych zagrożeniach za pośrednictwem mojego bloga ale także w bezpośrednich wystąpieniach pisemnych co uczyniłem już w kilku przypadkach także w tym tutaj opisywanym . Dla organizatorów ruchu żadną ujmą nie będzie przeczytanie moich wystąpień i mojej opinii w tej sprawie i pochylenie się bez złośliwości nad zawartymi tam tezami. Większość z nich dotyczy spraw poprawy bezpieczeństwa ruchu i spraw zagrożenia bezpieczeństwa ruchu. We wsytkich tych sprawach powołuję się na zawarte w prawie o ruchu drogowym przepisy prawa soraw złego oznakowania. Jeżeli ktoś uzna że moje podstawy prawne jako uzasadnienie moich wystąpień są żle interpretowane lub nadinterpretowane, to oczywiście oczekiwać będę na inną uzasadnioną interpretacje i z pokorą przyjmę jeżeli byłem w błędzie. Nie ma bowiem absolutnie nieomylnych osób choćby nawet uznawanych za duże autorytety w danych dziedzinach.

0
Możliwość komentowania Komentarz dnia do artykułu Głosu Pomorza – “Ruch miał być uspokojony a kierowcy często pędzą” została wyłączona
Facebook
Facebook