Czy “skrzyżowania z ruchem okrężnym” tzw “ronda” w Słupsku są tak bezpieczne jak w obiegowej opinii.

Spróbujemy ten problem wkótce przeanalziować

Na temat sposobu poruszania się po słupskich “skrzyżowaniach z ruchem okrężnym ” funkcjonują wśród kierowców dowcipy i żarty. Ta rozmówka poniżej – to wcale nie żart ale rozmowa która odbyła się naprawdę i w kontekście sytuacji na słupskich “rondach”.

To chyba słupska specjalność. Bo drugiej takiej nie znajdziecie. Wyspa centralna niby “ronda” w formie wielokąta z nieregularnymi bokami. Wszystkie wloty na to skrzyżowanie na tarczy skrzyżowania z zabytkowym unikatowym brukiem o nieregularnej nawierzchni jak w czasach charakterystycznych dla takich dróg i konnej komunikacji. Może trochę ta plastikowa wyspa centralna nieco odbiega od zabytkowego charakteru? Ala za to jakże patriotyczna!
Adekwatna nawierzchnia do zabytkowego kościoła który regularnie jest ( jak usłyszałem na Mszy) mocno dewastowany z powodu bardzo nierównej i drgającej aczkolwiek bardzo zabytkowej nawierzchni jezdni. Cóż tam bezpieczeństwo, cóż tam zabytek kościelny. Utrzymanie tak bezcennej enklawy zabytkowej to przecież priorytet no i ku pamięci następnych pokoleń.
Należy się władzom miasta pochwała za dbałość o stan zabytk
ów i pilnowanie aby nikt nie odważył się na unowocześnienie tego centralnego skrawka Słupska. Chyba drugiego takiego nie znajdziecie.
Ja jednak wierzę że Pani Prezydent się przełamie i wbrew Radzie Miejskiej złamie zasadę i odnowi ten piękny obszar zabytkowy z zabytkowym obszarem drogowym, tak aby zabytkowy charakter nie pokłócił się z nowoczesnością i bezpieczeństwem ruchu. Może za część pozostałych środków z rekompensaty za przewóz wiatraków?

“W rozmowie z kierującym który przyjechał z małego miasteczka z regionu słupskiego do – też nie za wielkiego miasta Słupska, żali się on na nieczytelne, niejasne, nieregularne tzw. ronda i że nigdy nie wie jak się po nich poruszać. Rozmówca ze Słupska przerywa mu rozmowę – pytając “no to jak Ty się na tych “rondach” znajdujesz” – Odpowiedział: “no właśnie się nie znajduję – po prostu zatrzymuje się i tak długo czekam aż wszyscy się rozjadą i wtedy jadę ja” i dodał : a niech tam sobie trąbią, to przecież oni tymi trąbkami łamią przepisy. m

Ten kierujący z małego miasteczka dobrze kalkulował. Nie wierzycie?.Popatrzcie na ten tekst na tle pomarańczowym. To już żadna anegdota a nawet żadna rozmówka. To już wywód prawny. Jakże npotrzebny do przypomnienia dla wielu kierujących – którzy nerwowi bardzo często korzystają z klaksonu strasząc (i tak już przestraszonego) innego uczestnika ruchu. W każdym razie – jak powiedział ten z małego miasteczka. To on a nie ja łamię prawo a to może kosztować.

A teraz coś z nieco innej beczki: czy dozwolone jest trąbienie na kierowcę kiepsko włączającego się do ruchu? A może chociaż wolno użyć klaksonu przeciwko osobie, która prowadząc pojazd rozmawia przez telefon komórkowy? (wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 28 września 2018 r., sygn. akt VI Ka 729/18).

Orzeczenie wydano w sprawie kierowcy, który zniecierpliwiony dłuższym oczekiwaniem na skrzyżowaniu zaczął trąbić na stojący z przodu samochód (czyn ten zakwalifikowano jako wykroczenie z art. 97 kw w zw. z art. 29 ust. 2 pkt 2 pord), aby następnie wyprzedzić stojący samochód, przejeżdżając przez podwójną ciągłą linię (art. 24 ust. 7 pkt 3 pord), w dodatku nie sygnalizując migaczem zamiaru wykonania tego manewru (art. 22 ust. 5 pord).

art. 29 ust. 2 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym
2. Zabrania się:
2) używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem;

Poniżej kolejne zdarzenie drogowe na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym w Słupsku jest faktem.

Proszę popatrzeć niżej – zdjęcia dziesiejsze na skrzyżowaniu Kozietulskiego – Westerplatte – Gdyńskiej . prawie popołudniowy szczyt – przynajmniej tak wydaje się, patrząc na poniższe zdjęcia

Pojazdy uczestniczce w tym zdarzeniu dobrze wygrodzone z ruchu pachołkami przez policje drogową jednak jak to w ruchu drogowym każdy najmniejszy zator, każde odchylenie od normy w ruchu drogowym powoduje natychmiastowe utrudnienia i dość długie rzędy pojazdów z obu kierunków.

Czy jednak słupskie skrzyżowania z ruchem okrężnym z organizacją oznakowania poziomego zdecydowanie inną niż na tego typu skrzyżowaniach w Polsce a nawet w Europie, są bardziej bezpieczne niż inne skrzyżowania różnych typów? Moim zdaniem niekoniecznie z zastrzeżeniem że choć zdarzeń drogowych na skrzyżowaniach z ruchem okrężnym jest dość dużo (za dużo) to jednak z punktu widzenia negatywnych skutków – są to zdarzenia mniej tragiczne i rzadko ze skutkiem śmiertelnym. Jednak na pewno oznakowanie poziome na słupskich skrzyżowaniach z ruchem okrężnym, choć zgodne z prawem drogowym – to jednak sprzeczne z ideą ich tworzenia przez ustawodawcę. ( o tym już wkrótce na moim blogu we wpisie specjalnie poświęconym “skrzyżowaniom z ruchem okrężnym w Słupsku – jak interpretować sposób poruszania się”. )

Możliwość komentowania Czy “skrzyżowania z ruchem okrężnym” tzw “ronda” w Słupsku są tak bezpieczne jak w obiegowej opinii. została wyłączona
Facebook
Facebook