Na ulicy Zwycięstwa przed Ratuszem w Słupsku (od Tuwima do Deotymy ) według zasad jak na placach przed marketami – zdaniem Jacka Kaźmierskiego instruktora jazdy i członka zespołu BRD przy Prezydencie Miasta Słupska

Mój Komentarz – opinia do artykułu Aleksandra Radomskiego w Głosie Pomorza z dnia 13.02.2020 pt. “Plac Zwycięstwa zagadką dla kierowców. Trzeba uważać z prawej strony”

                                                                              Siemianice  dnia 13.02.2019 roku

                              Stanowisko 

w sprawie  tez  zawartych   w artykule  Aleksandra Radomskiego   pt. Głosie Pomorza z dnia 13.02.2020 roku  pt.   „ Plac Zwycięstwa zagadką dla kierowców. Trzeba uważać na tych z prawej”

Poproszony przez Pana Redaktora o telefoniczny komentarz do opisanej w  dzisiejszym  Głosie Pomorza  sprawie  – wyraziłem zdanie takie jak w artykule i je w całości podtrzymuje a w związku z  wypowiedziami  innych osób zapytanych przez Pana Redaktora w tej sprawie  –  poczułem się zobowiązany do rozszerzenia i uzasadnienia prawnego  do  mojego stanowiska zanim   tezy  przedstawicielki ratusza Rzecznika Urzędu Pani Moniki Rapacewicz oraz instruktora nauki jazdy i członka zespołu BRD przy Prezydencie Miasta Słupska  gdyż – co nie daj Boże te zasady będą  niezwłocznie egzekwowane  na ich  wniosek przez  organy  kontroli ruchu drogowego.

Stanowisko Jacka Kaźmierskiego – instruktora nauki jazdy   oraz od niedawna członka Zespołu BRD przy Prezydencie miasta Słupska niestety  bulwersuje i  jak  sądzę  bulwersuje także jego zawodowe środowisko szkół jazdy i środowisko egzaminatorów. Już  przed moimi oczyma widzę obraz jak policja na wniosek(czytr. Prezydenta Miasta Słupska ) wymienionych osób będzie egzekwowała  od kierujących w  obszarze drogi Palcu Zwycięstwa przy obecnej organizacji ruchu   stanowisko  Moniki Rapacewicz  rzeczniczki ratusza oraz instruktora nauki jazdy – członka Zespołu BRD przy Prezydencie miasta Słupska .

Wobec  różnorodności opinii, brakiem opinii  policji  i niezdecydowaniem przedstawicieli  Zarządu Infrastruktury Miejskiej (podmiotu prawnego Ratusza)  –  także gazeta pozostawiła  problem w zawieszeniu. Pytam się więc Panią Prezydent Miasta Słupska – w jaki sposób od dziś     mają radzić sobie kierujący pojazdami  w sytuacji zakwestionowania czegoś (paradoksalnie przez  ubezpieczyciela)  co przez lata przy takiej samej organizacji ruchu nie budziło żadnych wątpliwości.   Urzędnicy nie potrafią jednoznacznie zinterpretować sposobu zachowania się kierujących pojazdami w sytuacji gdy ci – (tubylcy i zewnętrzni) muszą to uczynić  z za kierownicy pojazdów  błyskawicznie w dość dynamicznym ruchu drogowym. Cytuję za gazetą instruktora Kaźmierskiego:  „ Innego zdania jest Jacek Kaźmierski, instruktor jazdy, dla którego brukowany odcinek nawierzchni przebiegający wzdłuż ratusza to nie jest droga. Jak podkreśla, nie ma tam znaków wskazujących na pierwszeństwo przejazdu i obowiązują tam takie same zasady jak na placach parkingowych przy marketach. W tym duchu pierwszeństwo ma auto po naszej prawej stronie, a ubezpieczyciel, który odmówił wypłaty odszkodowania, miał rację”.

Gdyby Pan Kaźmierski przynajmniej zechciał swoje tezy wesprzeć konkretnymi przepisami prawa drogowego. Zamiast tego głosi tezy które w stosunku do tej sytuacji są dokładnie sprzeczne z obowiązującym prawem.

Pan Kazimierski twierdzi, że brukowany odcinek  nawierzchni  przebiegający  0bo nie ma tam znaków wskazujących na pierwszeństwo  przejazdu  i obowiązują takie same  zasady jak na placach  parkingowych przy marketach.

Najbardziej niezrozumiała jest teza instruktora Kaźmierskiego w powyższym  stwierdzeniu że  przed ratuszem obowiązują takie same zasady  jak  na placach parkingowych  przy marketach.   

Instruktor jakby zapomniał że    palce parkingowe   przy marketach przeważnie  są w gestii i zarządzie prywatnych podmiotów poza drogami publicznymi i poza zakresem  obowiązania w nich zasad prawa o ruchu drogowym  w zakresie  stref płatnego parkowania. W  zdecydowanej większości  tych prywatnych parkingów  ( z wyjątkiem stref ruchu)   wyjazd  z tych obszarów na drogę publiczną    stanowi manewr włączania się do ruchu  a  co za tym idzie manewr ten może być realizowany wyłącznie z zachowaniem szczególnej ostrożności.  Gdyby przewrotnie  odczytywać tezę Jacka Kaźmierskiego  że  w całym  obszarze wskazanym przez instruktora należałoby się zachowywać według zasad jak na parkingach prywatnych (marketach) – na odcinku przed ratuszem też- to   trzymając się konsekwentnie tej tezy, należałoby każdy wyjazd z tej strefy zarówno na ulicę Deotymy jak też na ulicę Tuwima  traktować jak manewr włączania się  do ruchu z pełną konsekwencja tj.  ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu   znajdującym się na drodze na którą kierujący włącza się do ruchu   oraz zachować szczególną ostrożność. 

We wspomnianym na wstępie artykule Głosu Pomorza    jest zapowiedz  że jeszcze w lutym sprawą ta zajmie się Zespól BRD przy Prezydencie Miasta Słupska.
Szkoda tylko  że Pan Kaźmierski jako członek tego gremium – nie zgłosił tego problemu  właśnie na forum tego Zespołu wcześniej lecz przeniósł te rewolucyjne tezy  na łamy Głosu Pomorza jak sądzę do stosowania natychmiast (jako że dziennikarz w tytule  artykułu  zaleca   „Trzeba uważać z prawej strony”.) Ostrożności nigdy za wiele, można też uważać z lewej strony  nawet jeżeli prawo tego nie wymaga, byle by nie zagrażać bezpieczeństwu ruchu. Obawiam się tylko o przyjęcie przez Zespół BRD  tezy  instruktora do natychmiastowego wdrożenia i egzekwowania. Precedens już był z inną organizacją ruchu wokół Placu Zwycięstwa     i trwał  dwa lata.  Niczego nie poprawił tylko zaszkodził i  powrócono do sytuacji  wyjściowej .

Apeluję  o  poważne pochylenie się Zespołu BRD przy Prezydencie Miasta Słupska  o bardzo dokładne o przenalizowania   tego problemu . Może być to być trudne   jako że  nie czekając na opinie  Zespołu BRD  –  Pani Monika Rapacewicz  – Rzecznik Urzędu Miasta   w tonie  egzekucyjnym  już jednoznacznie zinterpretowała  prawo drogowe w tym zakresie stwierdzając:

Wczoraj w ZIM-ie nie pokuszono się o rozstrzygnięcie, kto i komu w związku z tym powinien ustąpić pierwszeństwa. Zrobiono to za to w UM Słupsk.

– Osoby jadące wzdłuż ratusza od strony ul. Deotymy w kierunku ul. Tuwima winny ustąpić pierwszeństwa osobom wyjeżdżającym z miejsc postojowych – informuje Monika Rapacewicz, rzecznik urzędu. – Auta jadące w przeciwnym kierunku mają pierwszeństwo przed wyjeżdżającymi z miejsc postojowych”.

Po co więc Zespól BRD. Po co więc stwierdzenie w tytule artykułu „Plac Zwycięstwa zagadka dla kierowców” – skoro głosem Rzecznika Urzędu przesądzono od dziś jak  kierujący powinni się zachowywać w opisywanym miejscu.

Nie może być prawdziwa teza Pana Kaźmierskiego ze   odcinek wzdłuż ratusza nie jest drogą bo wystarczy zajrzeć do prawa o ruchu drogowym a dokładnie do definicji art. 2 punkt  1  że ten odcinek to jednak droga  w dosłownym tego słowa znaczeniu jak w poniżej definicji:

Droga – wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;

Absolutnie niezrozumiała jest teza Pana Kaźmierskiego   że  na tym odcinku nie ma   znaków wskazujących   na pierwszeństwo przejazdu.

Może na zdjęciu poniższym będzie to bardziej wyraźnie niż w świadomości pamięciowej    ale zarówno  obszar skrętu w lewo z ulicy Deotymy   w  ulicę Pl. Zwycięstwa  jak tez obszar skrętu w lewo z kierunku   z ulicy  A Łajming -Tuwima w  ul Pl. Zwycięstwa  – to w świetle definicji prawa drogowego są  „skrzyżowania”.

Zdjęcie nr 1 skrzyżowanie dróg ul. Deotymy z ulicą Pl. Zwycięstwa

Choć od ulicy  Ogrodowej do  widocznego  skrzyżowania z ul Pl Zwycięstwa nie ma znaku pionowego D-1  to chyba kierujący nie ma wątpliwości co do kwestii   pierwszeństwa na tym skrzyżowaniu  także przy wyłączonej sygnalizacji

Dla przypomnienia poniżej definicja „skrzyżowania” art. 2 pkt 10 : 

skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną

Skrzyżowanie   drogi ulicy Pl Zwycięstwa  z ulica Deotymy  ( w przypadku wyłączonej sygnalizacji    znaki pionowe i poziome w sposób oczywisty określają pierwszeństwo )

Pan Kaźmierski  twierdzi że na tej drodze przed ratuszem  ruch powinien odbywać się jak na placu  przed marketem. Na  placach przed marketami oznakowanie  jest różne bo za to odpowiada zarządca tego terenu.  Ito zarządca odpowiada za sposób oznakowania na jego terenie. Dla  uczestników na drogach publicznych ważne jest w jaki sposób z takich prywatnych terenów należy wjechać na drogi publiczne

drogowym   zgodnie z definicja „włączania się do ruchu”  a taki manewr należy zawsze wykonać  z zachowaniem „szczególnej ostrożności”   i ustąpienia pierwszeństwa wszystkim uczestnikom znajdującym się na drodze na którą zamierza się włączyć do ruchu.

 „Włączanie się do ruchu „ następuje przy rozpoczynaniu  jazdy  po postoju   lub zatrzymaniu się nie wynikającym z warunków ruchu a taki niewątpliwie przypadek występuje  w opisywanej sytuacji na Placu Zwycięstwa gdzie wyraźnie oprócz   samej drogi   oznakowane są miejsca postoju  znakami pionowymi i poziomymi  niezależnie od znaku pionowego  strefy płatnego parkowania. Jeżeli Instruktor Jacek Kaźmierczak twierdzi że na   odcinku przed ratuszem  obwiązują zasady jak  na placach przed  marketami – to pragnę donieść że   place te  są zorganizowane w różny sposób  –  przeważnie bez oznakowania poziomego wyznaczającymi miejsca do parkowania ale    nie liniami zgodny z prawe o ruchu drogowym ( białe lub żółte) ale przeważnie bez linii lub z liniami wskazującymi miejsca do parkowania  wyznaczonymi  kolorami po bruku. Z pewnością w zdecydowanej większości  z tych prywatnych parkingów  wjazd na drogę  publiczna jest „włączeniem się do ruchu”

Sposób umieszczenia tablic D-44  i D-18 oraz linie poziome P-18 na placu   niżej na zdjęciu nr 5  (koła czerwone )  że   parking po prawej stronie ulicy Zwycięstwa zgodnie z art. 17  ust 1 prawa o ruchu drogowym   jest obiektem przydrożnym  z którego następuje „włącznie się do ruchu”  przy rozpoczynaniu  jazdy po postoju  lub zatrzymaniu się nie wynikającym z warunków ruchu…. oraz przy wjeżdżaniu  na  drogę … z obiektu przydrożnego  lub dojazdu do takiego obiektu, z drogi nie będącej droga publiczna oraz ze strefy zamieszkania   .  Znaki  pionowe  i poziome na widocznym wlocie (koła żółte) i poziome  nie pozostawiają cienia wątpliwości że jest to oznakowanie charakterystyczne   dla drogi publicznej   opisanej w definicji prawa drogowego. 

Na podstawie cytowanych wyżej przepisów prawa o ruchu drogowym tj.  art. 2 punkt 1, art. 2 pkt 10,  art. 17 ust 1  prawa o ruchu drogowym oraz  rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych 

Wjazd z ulicy Deotymy w ulice  PL  Zwycięstwa . Taki obraz dostrzega kierujący odnośnie znaku D-44 i miejsc  parkingów oznakowanych znakami poziomymi i pionowymi D – 18 i P-18 .

Inne znaki B-36 czy też  C-9 tylko  potwierdzają że ten rzekomy odcinek w rozumieniu  Pana  Kaźmierskiego faktycznie zgodnie  z przepisami prawa jest  odcinkiem drogi  jednojezdniowej, dwupasmowej, po jednym pasie ruchu dla każdego kierunku,

Oznakowanie znakiem pionowym na wlocie  drogę prze ratuszem od ulicy Deotymy i od ulicy Tuwima nie ma znaczenia punktu widzenia  opisywanego  problemu bowiem jest to informacja że znajdujemy się w obszarze objętym odpłatnością za parkanie pojazdem ma miejscach dokładnie wyznaczonych zarówno znakami  poziomymi jak tez  pionowymi. znakiem D-44 czy  D-45

Droga  o której mowa pozostaje  poza obszarem objętym oznakowaniem pionowym i poziomym

Tak też winni zachowywać się wszyscy kierujący pojazdami którzy  po postoju nie wynikającym z warunków ruchu  (parkowanie na placu parkingowym z wyznaczonymi  znakami poziomymi P-18)  są włączającymi się do ruchu na drogę ulicy Plac Zwycięstwa  a tym samym winni  zachować szczególną ostrożność  i   ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom uchu  znajdujących się na drodze na którą włączają się do ruchu 

Zbigniew   Wiczkowski – bezpiecznienadrogach.pl

Możliwość komentowania Na ulicy Zwycięstwa przed Ratuszem w Słupsku (od Tuwima do Deotymy ) według zasad jak na placach przed marketami – zdaniem Jacka Kaźmierskiego instruktora jazdy i członka zespołu BRD przy Prezydencie Miasta Słupska została wyłączona