Spór pomiędzy kierowcami MZK a Dyrektorem Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Nie chcą sprzedawać biletów. Pasażerowie pojadą za darmo i będą bezpieczniejsi z powodu braku kontaktu z kierowcą?

Protest kierowców Komunikacji miejskiej MZK w Słupsku i konflikt z dyrektorem ZIM panem Boreckim.
Fanem Pana Boreckiego z pewnościom nie jestem ale w tej sprawie protestów kierowców MZK w tej sprawie nie rozumiem tak jak z pewnością pasażerowie MZK . pewnie tego też nie zrozumieją.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-21.png

NA ZNAK PORTESTU PROPONUJĘ ABY KIEROWCY MZK ZE SŁUPSKA (CI PROTESTUJĄCY) BOJKOTOWALI PŁACENIE ZA NABYTE PRZEZ SIEBIE TOWARY I USŁUGI WSZĘDZIE – GDZIE SIĘ POJAWIĄ BO TO TEŻ DLA NICH POWAŻNE ZAGROŻENIE. A CO Z TYMI – KTORZY TE PRODUKTY IM SPRZEDAJĄ? ILE BILETOW W CIĄGU DNIA MOŻE SPRZEDAĆ PASAŻEROM KIEROWCA?. ILE TOWARÓW SPRZEDAJĄ NA JEDNEJ ZMIANIE PRACOWNICY KAS W SIECIACH SPRZEDAŻY? CIEKAWE JAKBY ZAREAGOWAŁ KIEROWCA MZK – GDYBY PANI Z KASY NP. Z BIEDRONKI ODMÓWIŁA PRZYJĘCIA GOTÓWKI ZA NABYTY TOWAR. PANOWIE KIEROWCY Z MZK – NIE JESTEŚCIE ŻADNĄ UPRZYWILEJOWANA ZAWODOWA KASTĄ. W ROZMOWIE Z PRACOWNIKAMI SŁUŻBY ZDROWIA, Z RATOWNIKAMI MEDYCZNYMI Z PEWNOŚCIĄ TRUDNO BYŁOBY WAM O UZASADNIENIE DO WASZEGO PROTESTU

Swoją drogą ten protest jest tylko potwierdzeniem arogancji części  kierowców MZK w INNYCH sprawach które opisuję dość często na moim blogu. Naruszenia prawa o ruchu drogowym przy obsłudze rozkładu jazdy (ZACHĘCAM DO  czytania PRZYKŁADÓW NA MOIM BLOGU ) .Duże naciski na organizację ruchu pod ich wygodę podczas gdy dla tysięcy innych fundują istotne niewygody (ostatnia to absolutny absurdalny zakaz skrętu w lewo z ul. Jaracza na Lutosławskiego, czy też wyjątek moim zdaniem bezprawny z ulicy Wojska Polskiego w lewo na ul . Kołłątaja z nagminnym , codziennym naruszeniem obszaru wyłączonego z ruchu. SYGNALIZOWANIE RUSZANIA Z PRZYSTANKÓW) ( wpis na moim blogu ) jak sobie chce każdy kierowca, choć część z nich postępuje zgodnie z prawem, wzywanie i napuszczanie policji na kierowców samochodów osobowych (bez znajomości prawa )  w strefie zamieszkania przy szpitalu i w innych miejscach mimo że prawa drogowego kierowcy osobówek nie łamią.
Ciche przyzwolenie na aroganckie zachowania moim zdaniem rodzą kolejne przykłady arogancji.  Gdyby Pan Borecki lub władze miasta uważnie choć od czasu do czasu pochylili się nad wnioskami innymi niż pochodzącymi ze środowiska którego one dotyczą, może mieliby większy spokój a pasażerowie lepsza wygodę.

 

Możliwość komentowania Spór pomiędzy kierowcami MZK a Dyrektorem Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Nie chcą sprzedawać biletów. Pasażerowie pojadą za darmo i będą bezpieczniejsi z powodu braku kontaktu z kierowcą? została wyłączona