News Gliwickiej policji poszedł w Polskę i w świat. Przyznam ze efektowny i pewnie z określonym przesłaniem do pieszych. Moim zdaniem ocena Policjantów z Gliwic nie jest spójna z tym co widać na filmiku publikowanym przez policję i na nagraniu w kontekście aktualnego stanu prawnego dlatego w rubryce “Okiem biegłego sądowego” postanowiłem przeanalizować zdarzenie widziane oczyma policji i moich istotnych wątpliwości – niekoniecznie w oparciu o aktualny stan prawny.

W rubryce “Okiem biegłego sądowego” – gorący komentrz

Poniżej oficjalny – prasowy komunikat na podstawie informacji Gliwickiej Policji

Dużo nieścisłości w tym komunikacie, w kontekście okoliczności jakie można z tego zdarzenia obejrzeć na filmiku ze źródła policyjnego właśnie policji gliwickiej i w kontekście jednoznacznych przepisów prawa drogowego na podstawie których można dość dokładnie ocenić stan prawny do zachowań obu uczestniczek tego zdarzenia

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-1.png

Policja już publicznie orzekła o winie pieszej . Mnie zainteresowało zachowanie kierującej pojazdem.

Ale do rzeczy!

Mój komentarz do zdarzenia z filmiku w kontekście nowego prawa dla pieszych na przejściach od czerwca 2021 roku. Według policji to piesza zawiniła i została ukarana za wejście wprost pod nadjeżdżający pojazd. Czy aby kierująca pojazdem postępowała zgodnie z nowym i nie tylko nowym prawem w tym zakresie zanim potrąciła pieszą? A może to kierującą pojazdem spowodowała zaistnienie zdarzenia drogowego Oceńcie sami w oparciu o moją opinię z argumentacją prawną i krótki filmik ze drastycznego potrącenia pieszej na oznakowanym przejściu – poniżej (zdjęcia źródło – Śląska policja za pośrednictwem Wiadomości TVP)

Wyżej na nagraniu – oficjalny komunikat prasowy TVP (wiadomości) z tego wydarzenia na podstawie informacji Gliwickiej Policji

1.Opisana niżej mapka Gliwic w ujęciu satelitarnym z ulicami opisanymi w zdarzeniu ulicami (ul. ul. Leśna i Skowrońskiego) z pomiarami użytymi do analizy na drodze po której poruszała się kierująca samochodem w kierunku miejsca zdarzenia. Google maps z 2017 roku). Prawdopodobne miejsce zdarzenia które ustaliłem w oparciu o nagranie z monitoringu.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-11.png

2.Poniżej ustalone przeze mnie także na podstawie aplikacji google maps z weryfikacja zdjęć z 2017 roku skrzyżowanie ulic Skowrońskiego i Leśnej gdzie doszło do zdarzenia

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-12.png

3. Jak na zdjęciu nr 2 ulica Skowrońskiego widziana w kierunku nadjeżdżającej pojazdem osobowym do miejsca potrącenia na przejściu z nagrania monitoringu na którym nagrane jest zdarzenie drogowe .

Zastrzegam, że ocena moja oparta jest wyłącznie na nagraniu z monitoringu stacjonarnego udostępnionego przez policję który zawarty jest w niniejszym wpisie ale z moją pewnością że na podstawie tego zapisu jest możliwość dokładnej oceny przez policję parametrów zdarzenia, czasu i odległości przemieszczania się obu uczestniczek aż do momentu potracenia pieszej przez pojazd i wydania na tej podstawie bardzo prawdopodobnego przebiegu zdarzenia drogowego . Pewnie bardziej pomocne byłyby nieco wcześniejsze klatki tego nagrania z ruchu tego pojazdu .

Gdyby policjanci dokładnie przeanalizowali nagranie z jazdy kierującej pojazdem na nieco dłuższym odcinku do miejsca zdarzenia i dokładnego zachowania się pieszej i przemieszczania się jej na chodniku i na jezdni aż do miejsca potrącenia, to być może przyjęli by moją oceną którą przedstawiam dość szczegółowo w dalszej części mojego wpisu a może należało z konsekwencjami wobec uczestników ruchu poczekać do czasu bardziej wnikliwej oceny.

Kontekst policyjnej oceny zdarzenia oparła się na dwóch bardzo ogólnikowych przesłankach, jak niżej tj

1.Wypadek wydarzył się we wtorek ok. 14.55 na skrzyżowaniu ulic Skowrońskiego o Leśnej w Gliwicach. Policjanci otrzymali zgłoszenie o potrąceniu nastolatki na pasach przez samochód osobowy. Po przeanalizowaniu monitoringu miejskiego okazało się że piesza przed wejściem na jezdnię nie upewniła się że nie spowoduje zagrożenia.

2.Weszła wprost pod nadjeżdżąjący z jej lewej strony samochód osobowy, gdy znajdował się on w odległości około 15 metrów od przejścia . Nie dała szansy kierującej , która próbowała uniknąć potrącenia – poinformowali gliwiccy policjanci.

A fakty ?

Za widocznym na zdjęciu drzewem na chodniku w odległości około 80 – 100 cm przed przejściem niewidoczna dla kamery piesza oczekuje na możliwość przejścia przez jezdnię (co ewidentnie wynika z nagrania że samochód jedzie a piesza w dalszym ciągu nie wychodzi zza drzewa .) Prawdopodobnie piesza oceniła że kierująca ma dobrą widoczność i możliwość niczym niezakłóconej obserwacji jej osoby i dobrze oznakowanego przejścia z odległości co najmniej 50 metrów na prostym odcinku drogi bez żadnych stałych przeszkód infrastruktury drogowej na chodniku i wystarczająco dużo czasu do umożliwienia bezpiecznego przejścia pieszej przez jezdnię. Z pewnością na podstawie argumentów prawnych i faktycznego postepowania pieszej przed jej potrąceniem także z powodu wejścia wprost pod nadjeżdzający pojazd nie dając szans kierujacej która probowała uniknąć potrącenia.

A policyjne argumenty – w tym zdarzeniu w kontekście nowego prawa drogowego od czerwca 2021 roku – rzekomo mające bardziej chronić pieszych na oznakowanych przejściach? Czyżby przepis to fikcja a kierujący w dominacji nad pieszymi – jak dotychczas. Na temat zachowania kierującej policjanci tylko stwierdzili że próbowała uniknąć potrącenia ale nie dostała od pieszej szans. Żadnej podstawy prawnej . Tu już zadziałała hipokryzja.

Pewnie policjanci będą mocno bronić swoich tez – i dlatego tylko moja argumentacja prawna w tym nowego prawa – może przekona policjantów, że kierująca może mieć co nieco na sumieniu w zakresie tego potracenia .

Art. 14 PORD zabrania wchodzenie pieszego na jezdnię, bezpośrednio przed jadący pojazd , w tym również na przejściu dla pieszych, spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi, przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi, zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię, przebiegania przez jezdnię.

Czy piesza naruszyła wymienione wyżej w art. 14 zasady?

Ocena policjantów, że piesza weszła wprost pod nadjeżdżający pojazd gdy ten był w odległości ok 15 metrów od przejścia nie może być prawidłowa ponieważ policjant nie ma podstawy prawnej do oceny ewentualnego wejścia pieszej wprost pod nadjeżdżający pojazd na podstawie odległości pojazdu od przejścia ale tym bardziej że ta odległość nie ma związku z normami prawnymi a fakt wtargnięcia zależy zupełnie od innych okoliczności (zależnych od pieszego) a w sytuacji nowego przepisu prawa tym bardziej tzn. że kierujący musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu będącego na przejściu ale także pieszemu na to przejście wchodzącemu (a więc znajdującego się na chodniku w związku z zamiarem przejścia). Z obrazu monitoringu widać wyraźnie że kierująca nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej znajdującej się na chodniku przed wejściem na jezdnię a samo potrącenie pieszej przez pojazd nastąpiło dopiero na środku pasa ruchu w odległości ok 1,6 metra od krawężnika co wyklucza uznanie że piesza weszła wprost pod nadjeżdżający pojazd.

Z pewnością piesza także nie weszła na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi nie przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi, nie zwalniała kroku ani nie zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię. Nie można też przyjąć tezy że piesza przebiegała przez jezdnię choć przed analizą obrazu można by odnieść takie wrażenie. Jednak wyraźnie z nagrania widać że piesza pierwsze kroki w kierunku przejścia skierowała w trybie normalnym bez przyspieszania i widać dokładnie że zaczęła biec dopiero będąc na jezdni w ucieczce przed szybko jadący pojazdem. Niestety nie zdążyła. To kierująca pojazdem – inaczej jak ocenili policjanci – nie dała szans pieszej na bezpieczne przejście przez oznakowane przejście – a tego wymaga jednoznacznie znowelizowana ustawa. Prymat kierujących w tym miejscu nad pieszymi miał przejść odtąd do lamusa . Szczególna ostrożność pieszego – oczywiście dotyczy także pieszego przechodzącego przez przejście ale dotyczy zupełnie innych okoliczności – które moim zdaniem w tym zdarzeniu ze strony pieszej nie wystąpiły .

Tak więc moim zdaniem piesza w tym zdarzeniu nie naruszyła przepisów art 14 PORD choć policjanci uznali inaczej.

A jakie uwagi prawne można moim zdaniem związku z tym zdarzeniem kierować pod adresem kierującej pojazdem ?

Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie
wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście

Tego przepisu art 26 policjanci z Gliwic który wszedł wżycie od 1.czerwca 2021 roku jakby nie dostrzegli choć agresywna kampania informacyjna po zmianach “biega” po środkach przekazu od kilku miesięcy prawie przez całą dobę.

A może zauważyli niezgodne z prawem postepowanie kierującej ale postanowili wykorzystać to zdarzenia z monitoringu do konkretnego przesłania a raczej przestraszenia pieszych którzy na mocy tego przepisu uznali zbyt pewnie że to kierowca w każdym przypadku ma obowiązek zapewnienia bezpiecznego przejścia przez jezdnię na oznakowanym przejściu.

Policjanci z Gliwic uznali że odległość pojazdu 15 metrów od przejścia to za mało na otrzymanie szansy kierującej na uniknięcie potrącenia pieszego oczekującego i wchodzącego wchodzącego na to przejście i w związku z tym pieszy naruszył przepis wchodząc bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd. Wykazałem wyżej że brakuje przesłanek do takiego osądu przez policjantów.

A oto dodatkowe argumenty prawne do przepisu art 26 PORF:

1.Według nowego przepisu art 26 (dotychczasowym także) kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość

A jak zachowała się kierująca? Zakładając że prędkość administracyjna na odcinku około 85 metrowym ulicy Skowrońskiego ( od ul Kolejarzy do miejsca potrącenia na przejściu przy skrzyżowaniu z ulicą Leśna ) prawdopodobnie wynosi do 50 km/h to na tymże odcinku winna bezwarunkowo zbliżając się do tego przejścia dla pieszych zmniejszyć prędkość a ponadto zachować szczególną ostrożność. Jeszcze raz powtórzę że należy zmniejszyć prędkość zawsze zbliżając się do oznakowanego przejścia z samego faktu istnienia takiego przejścia a nie tylko wtedy gdy kierujący dostrzegł pieszego w obrębie tego przejścia – a to oznakowanie było bardzo wyraźne (poziome i pionowe) niczym nie ograniczone i nie tylko na wymienionym 85 metrowym odcinku ale na dłuższym.

Policja zapewne przyjęła że w tym zakresie kierująca nie naruszyła prawa i jechała z prędkością nie wyższą niż 50 km/h i jak wynika z obowiązku prawnego – zmniejszyła te prędkość przed przejściem o 10, 20, a może 30 km/h. Właśnie tego oczekuje ustawodawca, że nawet w przypadku irracjonalnych zachowań pieszych różnych kategorii przed i na przejściu (np osoby niepełnosprawnie fizycznie, osoby upośledzone, na wózkach , o kulach, małoletni o wyobrażni nie do końca ukształtowanej, nawet piesi po spożyciu alkoholu (bo to dla nich jest jedyny azyl) – kierujący ma obowiązek zapewnić bezpieczne przejście pieszych przez jezdnie kosztem niewygody i ograniczeń .

Gdyby więc kierująca zmniejszyła prędkość poniżej dopuszczalnej do prędkości (50 km / h ) do prędkości bezpiecznej wynikającej z art 19 PORD – którą sama winna ustalić stosownie do zagrożeń w aktualnych warunkach atmosferyczno drogowych to niewątpliwie nawet gdyby dostrzegła pieszą z tej odległości 15 metrów (jak ocenili gliwiccy policjanci ) przy np. prędkości 30 km / h to była by w stanie zatrzymać pojazd przed miejscem miejscem w którym znajdowała się piesza na przejściu. Przykładem mogą być obliczenia według poniższego kalkulatora drogi zatrzymania pojazdu w warunkach awaryjnego hamowania przed przeszkodą na drodze.

Czy kierująca pojazdem przed potraceniem pieszej obserwowała i dostrzegła oznakowane przejście dla pieszych i pieszą oczekującą na bezpieczne przejście dopiero z odległości 15 metrów. (nie wymagana jest obecność pieszego w obrębie przejścia a sam fakt występowania przejścia żeby zmniejszyć prędkość.) Czy na podstawie nagrania z monitoringu skierowanego do sieci i środków przekazu przez policje dobrze oceniono przez policje parametry odległości, oraz prędkości pojazdu około 85 metrów przed zdarzeniem i fakt zmniejszenia prędkości przez kierującą z obowiązku art 26 pord przed dojeżdżaniem do przejścia dla pieszych.

Policja Gliwicka mając do dyspozycji nagranie z monitoringu wizyjnego , dostęp do parametrów drogi pojazdu i przemieszczania się pieszej nie będzie miała żadnych trudności z ustaleniem lub wyjaśnieniem zastrzeżeń które zgłosiłem w niniejszym wpisie na blogu. Ja to uczyniłem na podstawie parametrów odczytanych na ,monitoringu wizyjnym a także na podstawie parametrów drogi odczytanych na podstawie aplikacji Google Maps. Nie ujawniam moich obliczeń bo do tego wymagane są inne zweryfikowane dane do których z oczywistych względu dostępu nie posiadam

Mam włąsną ocen

Moim zdaniem ocena policjantów z Gliwic nie była adekwatna ani do nowego prawa w tym zakresie (niby bardziej chroniącego pieszego ) ani też nawet prawa dotychczasowego – bowiem nie ma mowy moim zdaniem o wtargnięciu pieszej bezpośrednio pod nadjeżdżąjący pojazd (nie ma także w prawie drogowym – jak napisano w jednym z tytułów prasowych ) – “wtargnięcia na przejście dla pieszych” ) . Analizując sytuacje na nagraniu, obecny stan prawny i sposób skomentowania tego zdarzenia przez policjantów – nie uważam aby ta piesza spowodowała zaistnienie tego zdarzenia nie dając według Gliwickiej policji szans kierującej pojazdem na uniknięcie potracenia, Inaczej na dobra sprawę nie da sięe naciągnąć znowelizowanego prawa pod interpretację policjantów .

Być może policjanci jak zwykle będą bronić swojej argumentacji – ja natomiast będę tak długo publikował ten wpis jak długą kompetentne organy nie rozpatrzą ponownie przebiegu tego zdarzenia i tak długo jak długo nie przekonają mnie że nie mam racji

Panie Premierze Mateuszu Morawiecki –

Nie tak miała wyglądać realizacja zapowiedzi Pana Premiera w tym wrażliwym temacie a wystarczyło skopiować tylko jednozdaniowy przepis jak w krajach EUROPY żeby zmniejszyć tragedie na drogach z powodu arogancji kierujacych i braku dobrego prawa.

Od wielu lat zawodowo a w szczególności od lat kilka na moim blogu bezpiecznienadrogach.pl podejmowałem wiele działań na rzecz większej ochrony pieszych na przejściach tak jak w rozwiniętych krajach Europy gdzie wprowadzono jasne przepisy a wszystkie sprowadzające się do jednej tezy:

“Kierujący ma obowiązek zapewnienia bezpiecznego przejścia przez jezdnie na oznakowanych przejściach dla pieszych”

Ten przepis nie pozwalał by na niesprawiedliwą ocenę zachowania pieszych przez policjantów pod względem kategorii pieszego na tym przejściu bo dotyczył by (zdrowego, chorego, niesprawnego, ociemniałego, o kulach, na wózku inwalidzkim, z wózkiem dziecięcym , trzeźwych i nietrzeźwych, upośledzonych umysłowo, dzieci postrzegających otoczenie inaczej jak dorosły itp.

Po prostu uznano w innych krajach że oznakowane przejście dla pieszych to realne i nienaruszalne prawo pieszych pieszych d.o bezpieczeństwa a dla kierujących bezwzględny nakaz zapewnienia tego bezpieczeństwa.

W Polsce w nowej regulacji prawnej uznano że dokonano rewolucji na rzecz BRD pieszych a tak naprawdę nie wiele zmieniono a realnym ruchu w obszarze przejść bo mimo apeli pozostawiono obowiązek zachowania szczególnej ostrożności zarówno dla kierujących jak i dla pieszych. Skutek jest taki jak ten opisywany w Gliwicach. W dalszym ciągu Policjant ocenia kto bardziej nie zachował szczególnej ostrożności oczywiście przyjmując własne argumenty .

Sprawdzają się moje zastrzeżenia – i zapowiedzi Ministra Infrastruktury z początku procedowania zmian w tym zakresie – tzn. “pieszych nie można zwolnić z obowiązku myślenia na przejściu”. No i mamy zmiany które nie wiele znaczą a od czasu wprowadzenia zmian od 1 czerwca 2021 w dalszym ciągu piesi giną na przejściach, a policjanci z Policji Gliwickiej wysyłąją informację w Polskę i Świat, że potrącona na środku przejścia piesza nie dała żadnych szans kierującej pojazdem na uniknięcie potracenia. A miało być inaczej:

To kierująca moim zdaniem nie dala szans pieszej na bezpieczne przez przejście mimo takiego obowiązku wynikającego ze znowelizowanego prawa. Minister zrobił swoje. Pozornie wyciszył emocje – do czasu kolejnego tragicznego zdarzenia

Proszę popatrzeć na poniższe zdjęcie i ocenić czy istotnie piesza potrącona w tym miejscu (środek pasa ruchu, 1,6 m od krawężnika, przy widocznej i możliwej do obliczenia prędkości kierującej pojazdem – wkroczyła bezpośrednio na jezdnie pod nadjeżdżający pojazd

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-5.png

http://www.bezpiecznienadrogach.pl/2020/01/14/resortu-infrastruktury-z-szefem-panem-ministrem-andrzejem-adamczykiem-nie-powinno-zwolnic-sie-z-myslenia-wobec-tlumaczenia-resortu-ze-pieszych-nie-powinno-sie-na-oznakowan/

Do innych wpisów na blogu w sprawie nowelizacji prawa dla pieszych zapraszam; Wystarczy w lupę przeglądarki bloga wpisać wyrazy: “piesi na oznakowanych przejściach dla pieszych”

Na koniec nasuwa się oczywisty wniosek:

Opublikowany przez Policję Gliwicką film z tego zdarzenia z takim właśnie komentarzem tylko potwierdził starą prawdę funkcjonującą w Polsce od lat – że prymat kierującego nad pieszymi i rowerzystami trwa nadal a nowelizacja tego prawa niczego nie zmieni. Nawet agresywna kampania na rzecz BRD w środkach przekazu . Ten przykład z Gliwic może być jedynie zachętą dla kierujących do egzekwowania swojej siły i prędkości wobec pieszych także tam gdzie miało być bardzo bezpiecznie

Możliwość komentowania News Gliwickiej policji poszedł w Polskę i w świat. Przyznam ze efektowny i pewnie z określonym przesłaniem do pieszych. Moim zdaniem ocena Policjantów z Gliwic nie jest spójna z tym co widać na filmiku publikowanym przez policję i na nagraniu w kontekście aktualnego stanu prawnego dlatego w rubryce “Okiem biegłego sądowego” postanowiłem przeanalizować zdarzenie widziane oczyma policji i moich istotnych wątpliwości – niekoniecznie w oparciu o aktualny stan prawny. została wyłączona