Odpowiedź Polskiego Zwiazku Łowieckiego z dnia 3.12.2021 roku na skargę w sprawie oraz poniżej wpis jaki w tej sprawie zamieściłem na blogu “Polowanie na dziki w sobotni poranek 13 listopada 2021r w Siemianicach gmina Słupsk kilkadziesiąt metrów od domów jednorodzinnych. Kilkaset metrów od granicy z miastem Słupsk. W miejscu licznych codziennych spacerów mieszkańców” Mój komentarz do niektórych tez pisma PZŁ już wkrótce

Poniżej odpowiedz Polskiego Związku Łowieckiego na moja skargę w sprawie polowania w miejscowoci Siemianice Gmina Słupsk dnia 13.listopada 2021 roku

Polowanie w Siemianicach gmina Słupsk w sobotę 13 listopada 2021 Tuz przy osiedlu domów jednorodzinnych i zupelnie w pobliżu z granicą miasta Słupska. To dramat zwierząt ale także apel do policji i wladz gminy Słupsk oraz władz wojewódzkich pomorza o zapewnienie bezpieczeństwa ludziom w obszarach ich zamieszkania , o zaprzestanie niebezpiecznych praktyk zabijania zwierząt z zagrożeniem bezpieczenstwa ludzi w srefach zamieszkania i w lasach ochronnych tak jak ten w Siemianicach przy granicy z miastem Slupsk i wzdłuż traktu spacerowy ludzi z dziećmi i ich pupilami zwierzątkami. T Mieszkańcy domagają się likwidacji tzw ambony na których myśliwi obserwujący zwierzynę na polach z wycelowanymi lufami broni palnej w kierunku osiedli mieszkaniowych nie dalej jak 100 – 200 m. przy ul. Spacerowej, Miejskiej, Kasztanowej Akacjowej i inn. w Siemianicach czy tez traktów spacerowych na krawędzi pól uprawnych przylegających do osiedla . O możliwości zabłąkanych kul z broni myśliwskich i tragediach z tym związanych słyszymy dość często. A to myśliwy zabije uczestnika nagonki, a to swojego kolegę myśliwego lub przypadkowego człowieka. Czy nie ma innych metod regulacji populacji zwierząt lub ich relokacji z miejsc w pobliżu siedlisk ludzkich niż łączenie tego z wątplliwą przyjemnościa strzelania do bezbronnych zwierząt w majestacie prawa i to w obszarach bezpośrednio przylegających do środowisk ludzkich . Wszystkiego nie da się usprawiedliwić chorobą ASF.
W 2020 roku ten las mocno przetrzebiono od czerwca w środku okresu lęgowego , teraz te zwierzęta na ziemi tez maja za swoje za to że są u siebie. To dzieje się drodzy leśnicy w lesie który na podstawie obowiązującego prawa jest LASEM OCHRONNYM. A co to oznacza. To od prawie dwóch lat wyjaśniam na moim blogu. To powinni wiedzieć ci którzy mają chronić lasy i ci którzy zabijają z mocy z mocy prawa ale czy zgodnie z sumieniem? Mam ogromne wątpliwości bezpiecznienadrogach.pl

Zobacz obraz źródłowy
zdjęcie myśliwego nie ma związku z opisywanym polowaniem

“POLOWANIE” – na kogo? przez kogo? W jakim czasie? Spacerujący nie wiele sobie z tej tabliczki robili bo nie sygnowana żadnym podmiotem ani prywatną osobą. Nie wiadomo czy to polowanie krwawe czy bezkrwawe. Brak na tym znaku jakiejkolwiek informacji o czasie trwania tego polowania, o podmiocie czy osobie która jest gospodarzem tego polowania , na tabliczce brak informacji o ewentualnych zagrożeniach i zakazie ruchu i spacerów w tym obszarze . Takie informacje dla mieszkańców chyba się należą a w obszarze lasu ochronnego – moim zdaniem jest to obowiazek organizatora takiego polowania

Zdjęcie dzików nie dotyczy tego polowania

Polowania zbiorowe (ale tez indywidualne z ambon) na granicy osiedli mieszkaniowych gminy Słupsk z lasem ale także w każdej innej gminie w Polsce – to niewątpliwe zagrożenie bezpieczeństwa zamieszkałych tam ludzi a ponadto niemoralne nie z punktu widzenia świadomości różnych ludzi co do tego “zbójeckiego” procederu tam gdzie dzieci i dorośli widzą zabijanie bezbronnych zwierząt, tam gdzie bez żadnych skrupułów układają pokotem zabitą zwierzynę. Nie mam żadnych wątpliwości że wszystkie cywilne koła łowieckie (uwaga na terenie gminy Słupsk w najbliższych dniach według harmonogramów ma polować aż 5 kół łowieckich) . Jeżeli mi ktoś powie że członkowie tych kół polują w interesie i dla dobra zwierząt a nie SWOICH DZIKICH ambicji i przyjemności w strzelaniu do bezbronnych zwierząt -to po prostu kłamią. CIEKAWE CO NA TO ICH RODZINY I DZIECI. Niech nikt z nich nie powie że tak jak ja -myślą tylko jednostk

. W tym zakresie cywilizacja życia nie poszła do przodu ani trochę a wręcz przeciwnie. Także uważam że regulacja jakaś jest w sytuacjach skrajnych potrzebna ale nigdy nie oddał bym w ręce prywatnych quasi strzelców zabijania zwierząt. To jest obszar gospodarki leśnej i w tym obszarze cywile nie powinni się rządzić. Konieczność odstrzałów winna należeć do służb leśnych i weterynarii. Regulacja ilości populacji przez zabijanie to skandal. Są inne metody regulacji populacji np sterylizacji . Wiem że to trudne bo tak jak w ruchu drogowym lobby kierowców narzuca swoje zasady tak i tu jest niestety bardzo silne i wielkie lobby myśliwych i na każdym poziomie władzy i we wszystkich grupach zawodowych. (nawet jak widzimy na najwyższym poziomie władz Unii Europejskiej.) Polowania dla nich są sposobem na życie i na sprawowanie władzy. Uważam że tu na dole w gminach powinni zaprotestować mieszkańcy przynajmniej domagać się odsunięcia polowań od osiedli mieszkaniowych i w ogóle w lasach ochronnych bo przecież w jakimś pożytecznym celu ustawowo ustanowionych od większych zbiorowisk ludzkich.

A TAK NA KONIEC CAŁKIEM PO LUDZKU -PYTAM MYŚLIWYCH O ICH STAN SUMIENIA WTEDY GDY STANĄ NA DRODZE W ICH CORAZ MNIEJSZYM ŚRIDOWISKU ŻYCIOWYM – I CELUJĄ PO TO BY ZABIĆ. Przecież zdarza się że zwierzę nie od pierwszego strzału zostaje zabite i w mękach dożywają swojego życia lub jeszcze żywe ale ranne zostaje “dobite” przez myśliwego . Ciarki przechodzą jak o tym myślę. Przecież czynią to nie dlatego że nie maja co jeść. Ja o tych okolicznościach będę pisał wciąż na swoim blogu- także po to by naruszać ich spokój sumienia.

Dzisiejszy spacer na leśnej ścieżce w Siemianicach gmina Słupsk bedzie mi sìę żle kojarzył Codzienny trakt spacerowy mieszkańców. Kilkaset metrów od granicy z miastem Słupsk . Ta tabliczka ok 100 m od mojego domu na ścieżce spacerowej do lasu zmroziła mnie.



“POLOWANIE” – na kogo? przez kogo? W jakim czasie? Spacerujący nie wile sobie z tej tabliczki robili bo nie sygnowana żadnym podmiotem ani prywatną osobą. Nie wiadomo czy to polowanie krwawe czy bezkrwawe. Brak na tym znaku jakiejkolwiek informacji o czasie trwania tego polowania, o podmiocie czy osobie która jest gospodarzem tego polowania , na tabliczce brak informacji o ewentualnych zagrożeniach i zakazie ruchu i spacerów w tym obszarze .

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 20211113_134209-461x1024.jpg

Można się domyślać że to polowanie na dziki bo parę dni temu pas ziemi obsiany jakąś oziminą został zryty przez dziki. Może to “zemsta” za zniszczenia pola z uprawami a może to zbieg okoliczności i ktoś poluje na inne zwierzęta leśne. ?

Nigdy nie zaakceptuję zabijania bezbronnych zwierząt w takiej formie i w takim miejscu choć zdaję dobie sprawę że jakaś metoda selekcji być musi w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu ludzi np choroba świń (ASF) w kontakcie z dzikami. Nigdy nie zaakceptuję zabijania zwierząt tylko dlatego ze komuś czynią szkodę. Po to są odszkodowania, dopłaty, gospodarka leśna w zakresie kontroli populacji zwierząt (metod jest wiele) i to nie dopiero jak populacje zwierząt rośnie w sposób niekontrolowany. Realizować regulacje populacji w taki sposób – bo ktoś ma w tym przyjemność postrzelania a z drugiej strony lufy wycelowane w bezbronne zwierzę. Patrzyłem dziś z perspektywy mojego małego azylu domowego na tych panów (nazywają ich myśliwymi) czyhających na skraju lasu na wypłoszone w nagonce zwierzę i szkoda mi bardzo tej zwierzyny ale jeszcze bardziej szkoda mi tych “myśliwych” którzy czekają na swoja ofiarę (na oczach patrzących na nich mieszkańców) dla dobra jak to oni nazywają – tych zwierząt. Gdy kiedyś dokarmiałem zwierzęta w trudnym okresie zimowym – to jeden ze znanych mi myśliwych powiedział mi abym tego nie robił bo szkodzę środowisku które musi sobie samo radzić w każdych warunkach. Gdy zapytałem to dlaczego strzelba ma w jakiś sposób pomagać środowisku a dokarmianie nie ? -pozostało tylko milczenie.

Dzisiejszy spacer na leśnej ścieżce w Siemianicach gmina Słupsk bedzie mi sìę żle kojarzył Codzienny trakt spacerowy mieszkańców. Kilkaset metrów od granicy z miastem Słupsk . Ta tabliczka ok 100 m od mojego domu na ścieżce spacerowej do lasu zmroziła mnie.

“POLOWANIE” – na kogo? przez kogo? W jakim czasie? Spacerujący nie wile sobie z tej tabliczki robili bo nie sygnowana żadnym podmiotem ani prywatną osobą. Nie wiadomo czy to polowanie krwawe czy bezkrwawe. Brak na tym znaku jakiejkolwiek informacji o czasie trwania tego polowania, o podmiocie czy osobie która jest gospodarzem tego polowania , na tabliczce brak informacji o ewentualnych zagrożeniach i zakazie ruchu .

Można się domyślać że to polowanie na dziki bo parę dni temu pas ziemi obsiany jakąś oziminą został zryty przez dziki. Może to zemsta za zniszczenia a może to zbieg okoliczności i ktoś poluje na inne zwierzęta leśne. ?

Nigdy nie zaakceptuję zabijania bezbronnych zwierząt w takiej formie i w takim miejscu choć zdaję dobie sprawę że jakaś metoda selekcji być musi w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu ludzi np choroba świń (ASF) w kontakcie z dzikami. Nigdy nie zaakceptuję zabijania zwierząt tylko dlatego ze komuś czynią szkodę. Po to są odszkodowania, dopłaty, gospodarka leśna w zakresie kontroli populacji zwierząt (metod jest wiele) i to nie dopiero jak populacje zwierząt rośnie w sposób niekontrolowany. Realizować regulacje populacji w taki sposób – bo ktoś ma w tym przyjemność postrzelania a z drugiej strony lufy wycelowane w bezbronne zwierzę. Patrzyłem dziś z perspektywy mojego małego azylu domowego na tych panów (nazywają ich myśliwymi) czyhających na skraju lasu na wypłoszone w nagonce zwierzę i szkoda mi bardzo tej zwierzyny ale jeszcze bardziej szkoda mi tych “myśliwych” którzy czekają na swoja ofiarę (na oczach patrzących na nich mieszkańców) dla dobra jak to oni nazywają – tych zwierząt. Gdy kiedyś dokarmiałem zwierzęta w trudnym okresie zimowym – to jeden ze znanych mi myśliwych powiedział mi abym tego nie robił bo szkodzę środowisku które musi sobie samo radzić w każdych warunkach. Gdy zapytałem to dlaczego strzelba ma w jakiś sposób pomagać środowisku a dokarmianie nie ? -pozostało tylko milczenie.

Możliwość komentowania Odpowiedź Polskiego Zwiazku Łowieckiego z dnia 3.12.2021 roku na skargę w sprawie oraz poniżej wpis jaki w tej sprawie zamieściłem na blogu “Polowanie na dziki w sobotni poranek 13 listopada 2021r w Siemianicach gmina Słupsk kilkadziesiąt metrów od domów jednorodzinnych. Kilkaset metrów od granicy z miastem Słupsk. W miejscu licznych codziennych spacerów mieszkańców” Mój komentarz do niektórych tez pisma PZŁ już wkrótce została wyłączona