“Koniec koszmaru kierowców i pieszych na rondach. Wszyscy czekamy na te zmiany” – Tyle tytuł jednego wpisu na portalu Moto.pl . Czyżby na pewno ? To co zostało nazwane koszmarem na “rondach” – nie jest żadnym koszmarem. Prawdziwy problem zupełnie czego innego dotyczy. Na pewno konstrukcyjne odsunięcie przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerzystów od krawędzi tarczy rond (skrzyżowań z ruchem okrężnym) tylko pogorszy bezpieczeństwo pieszych i rowerzystóww obszarach skrzyżowań z ruchem okrężnych

Odsłony: 35

p

ppp.ppp

p.pp

Apel do resortu infrastruktury – aby swoją zapowiedź zweryfikował i ponownie przeanalizował – szczególnie pod kątem bezpieczeństwa najsłabszych uczestników ruchu

Wgłębiając się w treść tego wpisu można wyczytać, że ta planowana przez Resort Infrastrukjtury rewolucja na rondach nie dotyczy wcale tego co jest faktycznym od lat problemem dla kierujących i pieszych na skrzyżowaniach z ruchem okrężnych. Ta zmiana wcale nie będżie dotyczyła wyeliminowania problematycznych interpretacji zasad poruszania się na skrzyżowaniach z ruchem okreżnym tzw. rondach (tj wokól wyspy centralnej) z powodu braku definicja prawnej “skrzyżówania z ruchem okrężnym” ale ma dotyczyć wyłącznie konstrukcji wlotów na ronda i wylotów z takich rond z dala od obwiedni (krawędzi ) na styku z krwędzią tarczy takiego ronda. Chodzi o wytyczne do przyszłego projektowania rond na drogach zamiejskich i ulicach i zmianę dotyczącą przesunięcia przejść dla pieszych dalejkraędzi tarczy ronda. (a więc zmiany dot. budowy dróg w Ustawie o drogach)

Argumenty Ministerstwa Infrastruktury dot. takich rozważań mnie nie przekonują a są one następujące:

1.przejścia dla pieszych mają być odsunięte od skrzyżowań o ruchu okrężnym w taki sposób aby pojazd zjeżdżający z ronda nie był zmuszony do nagłego hamowania a prze to powodowania zagrożenia dla pojazdów poruszających sie m. innymi za nim .

2 .Zmiana przyczyni się do zmniejszania korków, ktore tworzą się szczególnie w obrębie tego typu skrzyżowań mają znaczący wpływ na płynność ruchu

Od lat wielu pracując w Wojewodzkim Ośrodku Ruchu drogowego w Słupsku , także jaki egzaminator oraz jako wieloletni (do chwili obecnej) biegły sadowy w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i rekonstrukcji zdarzeń drogowym (obecnie jako prowadzący tematycznego bloga) zwracałem szczególną uwagę na bezpieczeństwo najsłabszych uczestników ruchu drogowego (pieszych w tym dzieci oraz rowerzystów) Od lat moja determinacja zawodowa skierowana były na zmianę przepisów dot. pieszych na oznakowanych przejściach dla pieszych . O tym bardzo wiele jest treści na niniejszym blogu. Zmiana dot. przejść weszła w życie 1 czerwca 2021 roku, ale nie taka o którą postulowałem i nie taka jak jest w większości rozwiniętych państw zachodniej Europu. Wprowadzona przez parlament zmiana to jednak w warstwie merytorycznej niewielka zmiana do stanu prawnego dotychczasowego – kóra moim zdaniem nie poprawi istotnie sytuacji pieszych na oznakowanych przejściach . Zwyciężyło kolejny raz lobby kierujących które od zawsze jak pamiętam dominuje na polskich drogach i w czasie procedowania zmian prawa drogowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-6.png

Większego pozytywnego efektu na rzecz poprawy bezpieczeńswta ruchu drogowego w naszym kraju upatruję raczej w przepisach nowej ustawy już przez Parlament przejętej (która wejdzie w życie od nowego 2022 roku) – dotyczącej radyklanego podwyższenia kar i sankcji finansowych za popełnione wykoczenia i przestępstwa drogowe szczegónie w tych obszarach w których statystyka tragicznych w tym śmiertelnyh zdarzeń od wielu lat była bardzo wysoka .

Jeszcze nie wygasły emocje z powodu zmian przepisów prawa w obrębie oznakowanych przejść dla pieszych a lobby kierowców dało ponownie o sobie znać postulując zmiany które stały się już propozycjami resortu Infrastruktury a które wymieniłem na początku niniejszego wpisu i które można opisać jako kolejne ułatwienia i wygody kierujacych pojazdami na rzecz pogorszenia bezpieczeństwa najsłabszych uczetsników ruchu drogowego w obszarze skrzyżówań z ruchem okrężnym.

Niestety , ta propozycja jeżeli zostanie zrealziowana w formie przepisów prawnych – uderzy mocno w pieszych i to na oznakowanych miejscach kolejny raz.

Intencja autorów pomysłu (pewnie z udzialem lobby kierujących ) jest oczywista a więc i jednoznaczna. Wystarczy przeczytać ten dwupunktowy konncert życzeń zawarty wyżej w tekście na czarnym tle (propozycje Resortu Infrastruktury) , by nie mieć wątpliwości że konstrukcyjne odsunięcie na wlotach i na wylotach od krawędzi tarczy skrzyżowania oznakowanych przejść dla pieszych (przejazdów dla rowerzystów) to wygoda wyłącznie dla kierujących pojazdami (by pojazd zjeżdzający z ronda nie był zmuszony do nagłego hamowania a przez to do powodowania zagrożenia bezpieczeństwa poajzdów poruszających się za nim)

A gdzie w tym zamyśle autorów jest pieszy idący po tym przejściu które zostanie przesunięte dalej od tarczy ronda tak daleko aby kierujacy nie musiał hamować zjeżdżając z tarczy ronda i aby mógł mocno przyspieszyc zjeżdzając z tarczy ronda w kierunku oddalonego ozankowanego przejscia (przejazdu) by w konsekwencji tak rozpędzony wjechał na oznakowane przejscie dla pieszych przed którym zgodnie z obowiązującym innym przepisem prawnym kierujący winien zachować szczególną ostrożność i zmniejszyć predkosć a nawet zatrzymać pojazd by umożliwić pieszemu bezpieczne wejście nprzejscie i przejście przez to oznakowane przejście dla pieszych?

Wystarczy aby autorzy “wspanialego” pomysłu odsunięcia od tarczy ronda przejscia dla pieszych (przejazdu dla rowerzystów) udzielili sobie odpowiwdzi na pytanie. Czy skutki ewentulanego potrącenia pieszego (rowerzysty) przez kierujacego poajzdem w czasie zjeżdzania z tarczy ronda i przejściu przy tym rondzie z minimalna prędkościa poajzdu będą większe czy mniejsze od zdarzenia w którym takie potrącenie nastapi po zjechaniu z tarczy ronda z dużą prędkością – po rozpędzeniu poajzdu od krawędzi tarczy ronda do odsunietego znacznie od ronda przejścia dla pieszych (przejazdow dla roewerzystów). To oczywiście pytanie retoryczne

Poniżej klasyczny wyjazd z tarczy ronda na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym z oznakowanym przejsciem dla pieszych i przejazdem .dla rowerzystów. Kierujacy opuszcający tarczę tego skrzyżówania z prekością dostosowaną do ruchu okrężnego – musi uwzględnic fakt że z krawędzią (obwiednią) tarczy ronda graniczy ozankowane przejscie dla pieszych i dla rowerzystów z pieszymi na tym przejsciu lub na to przejście wchodzącymi.

Można sobie to samo przejscie dla pieszych (przejazdu dla rowerzystów) wyobrażić jako przeniesione do przodu o okoo kilkadziesiąt metrow. W takieh sytuacji kierujący poajzdem będąc jeszcze na tarczy skrzyżówania z ruchem okręznym już zwiększy prędkość jadąc w kierunku wyjazdu (zmienia kierunek jazdy) a następnie będzie przyśpieszał jadąc w kierunku przejścia dla pieszych w czasie gdy powinien przed takim przejściem zwolnić. Czy zwolni? Nie po to ma być odsunięte przejscie od tarczy ronda by po kilkudziesięciu metrach kierujący musiał poniwnie radykalnie hamować.

Poniżej zdęcie tego samego skrzyżówania z ruchen okrężnym ale z wlotem na takie skrzyżówania gdzie oznakowane przejscie dla pieszych jest niemal na styku z krawędzią tarczy ronda (obiwedni).

Także i to przejscie na wlocie na tarczę skrzyżowania z ruchem okrężnym można sobie wyobrazić po ewentualnej zmianie zapowiadanej przez resort Infrastruktury i cofniecie tego przejscia o kilkadziesiąt metrów przed dotcychczasową lokalizacją. W obecnym stanie prawnym kierujacy pojazdem jest zmuszony (bo układ tego skrzyzówania wymaga) do radykalnego zmniejszenia prędkości w związku z bardzo niebezpeicznymi obszarami w tym miejscu tzn oznakowanego przejscia dla pieszych i nietypowego skrzyżówania tzn z ruchem okrężnym przez które trudno przejechać z dużą prędkością. tak więc zarowno piesi jak też kierujacy poajzdami w tych obszarach czują się bezpieczniej niż gdyby to przejścia zostało cofnięte na skutek planowanych zmian.

Kierujący obserwował by bardziej ruch na skrzyżowaniu kosztem oceny sytuacji na przejsciu ozankowanym. Kierujacy zarówno przed tak cofniętym przejsciem jak przed tarczą skrzyżówania z ruchem okrężnym będzie zobowiazany do zachowania zasad obowiązujacych w stosunku do tych obu elemntów organizacji ruchu ale czy zostanie do teakiego zachowania zmuszony? Praktyka poakzuje że nie zawsze.

Na naszych drogach już w obecnej sytuacji prawnej istnieje wiele przejść dla pieszych odsuniętych od krawędzi tarczy ronda – moim zdaniem odsynięte za daleko teraz zamierza się odsunąć jeszzce bardziej. (oczywiście takie przejście ewentualnie w przyszłości odsunięte) trudno będzie zaliczyć do infrastruktury w ramach tego skrzyżowania z ruchem okrężnych. Czy kierujący mając przed sobą najpierw przejscie ozankowane a kilkadziesiąt metrow dalej wlot na tarczę skrzyzówania z ruchem okrężnym bedą stosowali się do zasad tak jak czynia to gdy te elemnty organizacji ruchu są niemal zintegrowane ze sobą? choćby dot. zmniejszenia prędkośći czy też zachowania szczególnej ostrożności? Nie będzie moim zdaniem typowego spowolnienia ruchu przed przejsciem i tuż za nim na tarczy skrzyżówania z ruchem okrężnym jeżeli przejścia zostaną przesunięte dalego poza krawędż tarczy ronda.

Czy więc takie przypadki zdarzeń drogowych jak ten na przejściu poniżej będą w dalszym ciagu wystepowaly a może będzie ich więcej po ewentualnie zrealizowanej zapowiadanej obecnie koncepcji odsunięcia oznakownych przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerzystów od tarcz (krawędzi) skrzyowań z ruchem okrężnym?

Głównym celem skrzyżowania z ruchem okrężnym tzw ronda według ustawodawcy było i jest zorganizowanie takiego ruchu na skrzyżowaniach o równomiernie rozłożonym natężeniu ruchu na poszczególnych wlotach i wylotach , aby ruch na “rondzie” z wyspą centralną poprzez jednokierunkowy objazd wyspy centralnej był istotnie spowolniony przede wszystkim dlatego aby uczestnikom tego ruchu a przede wszystkim tym najsłabszym na przejściach było bezpieczniej. To właśnie między innymi przejścia dla pieszych zostały też w ty ruchu uwzględnione jako spowalniacze tego ruchu.

Z wieloletniej praktyki sporzadzania opinii i rekosntrukcji zdarzeń drogowych spotkałem się wielokrotnie z tragicznymi zdarzeniami, z udziałem pieszych na oznakowanych przejsciach które były zlokalizowane na prostych odcinkach drogi i na skrzyżowaniach typowych a zdarzenia na przejściach w pobliżu tarczy skrzyżowania z ruchem okrężnym najdujace się na wlotach i wylotach skrzyżowań z okrężnych w pobliżu krawędzi tarczy takiego skrzyżowania częstototliwość zdarzeń na tak zlokalizowanych miejscach była niższa a skutki zdarzenia z udziałem pieszym na takich przejsciach były mniej tragiczne.

Kierujący pojazdem który będzie zamierzał wjechać na skrzyżowanie z ruchem okrężnym zanim zmniejszy prędkość przez wjazdem na skrzyżowanie według obowiązujących zasad – wcześniej natknie się na przejście dla pieszych i zarówno w związku z tym przejściem jak też w związku z zamiarem wjazdu na to skrzyżowanie będzie zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności zarówno przed przejściem jak też niewiele dalej przed tarczą skrzyżowania z ruchem okrężnym. W przypadku odsunięcia od tarczy ronda takich przejść – kierujacy nie zobligowany do takich obowiązków.

Podobna sytuacja, a może bardziej niebezpieczna będzie występowała w czasie opuszczenia skrzyżowania z ruchem okrężnym (zmiany kierunku jazdy), kiedy to tak jak przy przejechaniu każdego innego skrzyżowania kierujący ostro dodaje gazu a więc znacznie przyśpieszy (by nie został według autorów nowego pomysłu) najechany przez jadący za nim inny pojazd i nawet się nie zorientuje że niewiele dalej trafi na oznakowane przejście dla pieszych z dużą a nawet bardzo dużą jak na te warunki prędkością,

Już dziś współczuję potencjalnym pieszym ofiarom takich zdarzeń. Już widzę w perspektywie tej projektowanej zmiany – jak wzrośnie prędkość pojazdów przed wjazdem na skrzyżowanie z ruchem okrężnym i po opuszczeniu takich skrzyżowań jeżeli oznakowane przejście dla pieszych (także przejazdy lka rowerzystów) zostaną istotnie odsunięte od krawędzi zewnętrznej obwiedni ronda

Problemem wynikajacym z ruchu na skrzyzowaniach z ruchem okeznym nie jest w Polsce układ geometryczny rond i jego konstrukcjha bowiem skrzyzówanie z ruchem okreznym nie musi mieć fizycznie (konstrukcyjnie )e wyniesionej wyspy centraknej, wyzniesionych krawężników po obwiedni tarczy ronda . te elemnty można wyznaczyć na płaskiej nawierzchni jezdni poprzez odpowiedni kolor linii i znaków poziomych oraz poprzez określone w prawie o ruchu drogowym znaki pionowe.

Problemem w Polsce są zasady ruchu drogowego na takich węzłach komunikacyjnych a w zasadzie brak jednej czytelnej zasady tj definicji prawnej “skrzyżowania z ruchem okrężnym” .Nikt jużdziś nie zliczy setek a może tysięcy sympozjów, narad, dyskusji dotyczących niejasnych zasad rządzących się tą kategoria organizacji ruchu na skrzyżówaniach z ruchem okrężnym i z racji zawodowych obowiązków byłem na dziesiątkach takich spotkań gdzie autorytety komunikacyjne i bezpieczeństwa ruchu drogowego łącznie z urzędnikami państwowymi i naukowcami debatowały o tym jak jeżdizć po rondach i zawsze jedynym ustaleniem z takich gremiów (poświęconym tylko tematyce rond) wnioskiem dyżurnym była konieczność opracowania do słowniczka prawa drogowego pojećia “skrzyżowania z ruchem okrężnym” . Kilka takich propozycji w swoim archiwum nie tylko własnych ale także instytucjonalnych – posiadam do dziś. Jedną z nich ponownie wpisałem do niniejszego wpisu jako propozycji do rozważenia przez Resort Infrastruktury

Spory trwały – zwolennikow róznych koncepcji i zasad poruszania się po skrzyżowaniach z ruchen okrężnym przybywało a dezorganizacja na takcih skrzyżowaniach trwa do dziś, polemiki także nawet wśród poszczególnych jednostek kontroli ruchu drogowego w róznych regionach kraju,

“Skrzyżowanie z ruchem okręznym” – to skrzyżowanie na którym ruch odbywa sie na szczególnych zasadach wokół wyspy centralnej z jezdnią jedno lub wielopasmową , na którym odbywa się ruch jednokierunkowy wokół wyspy centralnej zgodnie z kierunkiem wskazanym na znaku drogowym pionowym , umieszczonym przed wjazdem na tarczę tego skrzyżowania i na którym dopuszcza się wyprzedżanie pojazdów.  Zmiana kierunku jazdy  z tego skrzyżowania następuje wyłącznie w momencie jego opuszczania.

Tak długo trwały spory instytucjonalne (także w procesie egzaminowania i szkolenia kandydatów kierowców ) aż doszło do wypełnienia tej luki w procesach sadowych . Jak jeżdzić po skrzyżowaniach z ruchem okrężnym – rozstrzygały niedawno Wojewódzkie Sądy Adminisytacyjne w prawomocnych już wyrokach naczelnych Sądów Administracyjnych w Lublinie i w Gliwicach) . Rozstrzygnięcia takie jakie przez wiele lat argumentowałem w różnych sporach i z różnymi adwersarzami – tego problemu dotyczących .

Możliwość komentowania “Koniec koszmaru kierowców i pieszych na rondach. Wszyscy czekamy na te zmiany” – Tyle tytuł jednego wpisu na portalu Moto.pl . Czyżby na pewno ? To co zostało nazwane koszmarem na “rondach” – nie jest żadnym koszmarem. Prawdziwy problem zupełnie czego innego dotyczy. Na pewno konstrukcyjne odsunięcie przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerzystów od krawędzi tarczy rond (skrzyżowań z ruchem okrężnym) tylko pogorszy bezpieczeństwo pieszych i rowerzystóww obszarach skrzyżowań z ruchem okrężnych została wyłączona