Mieszkańcy gminy Słupsk bronią się przed nieprzyjaznym przejęciem miasta Słupska. Poseł RP Rzecznik Rządu dla Radia Gdańsk : “Moim oczekiwaniem w stosunku do prezydent miasta Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej jest to, aby ta oferta, kierowana do potencjalnie przyłączanych sołectw, była bardzo konkretna, by wszystko było jasne… by nie było żadnych wątpliwości, co do tego że przyłącznie miałoby być korzystne”. Mieszkańcy gminy Słupsk nie chcą licytować się o złotowki ale ważniejsza dla nich jest walka o ich podmiotowość a nie tylko jako mocno anonimowy numer PESEL w arkuszach podatkowych.

Jako wieloletni mieszkaniec miasta w tym radny miejski czterech kadencji a także aktywny mieszkaniec Gminy Słupsk (18 lat) – mam doskonałe rozeznanie co do braku możliwości zapewnienia mieszkańcom aneksowanych przez miasto Słupsk terenów – warunków życia życia po aneksji na poziomie ich dotyczczasowego pzoiomu życia niemal w każdej dziedzinie.

Czy więc miałoby oznaczać stwierdzenie Posła Piotra Mullera ” … by nie było żadnych wątpliwości, co do tego że przyłącznie miałoby być korzystne…” – oczywiście dla mieszakńców anektowanych terenów – czy więc korzystniejsze od tego co osiągnięto w tej gminie , czy też korzystne – bo nie gorsze od tego co posiadają mieszkańcy miasta Słupska.

Od podjęcia uchwały Rady Miejskiej w Słupsku 29.12.2021 roku – nie minęły trzy tygodnie a mieszkańcy gminy Słupsk – ziem zaplanowanych przez miasto Słupsk do aneksji spotkali się na protestacyjnych spotkaniach z władzami gminy – i trudno podejrzewać że w tak krótkim okresie wystepował jakikolwiek nacisk administracyjny na udział w tych spotakniach na ktorych frekwencja ale także spontaniczność i argumentacja musi budzić zaskoczenie wnioskodawców aneksji ale także szacunek decydentów i rozwagę przy podejmowaniu ostatecznych decyzji. Jako mieszkańiec gminy ale także z racji prowadzonego bloga bezpiecznienadrogach.pl byłem na wszystkich 5-ciu zebraniach mieszkańców: w Siemianicach, w Strzelinie, w Krępie Słupskiej, Włykówku i Bierkowie i poczułem atmosferę prawdziwej demokracji a szczególnie ogromnej integracji i determinacji mieszkańćów w przypadku nieoczekiwanego zamachu na samorzadność – w sytuacji gdy ta samorządność w gminie Słupsk potwierdzona wielokrotnie różnymi wyróznieniami (także Rządowymi) jest zgrożona i kedy władze miasta Słupska nie radząc sobie z problemami w porcesie akrtywnego zarzadzania, administrują jedynie miastem – i szukają możiwości zachowania swojego personalnego staus qwo w kolejnych wyborach samorządowych.

Możliwość komentowania Mieszkańcy gminy Słupsk bronią się przed nieprzyjaznym przejęciem miasta Słupska. Poseł RP Rzecznik Rządu dla Radia Gdańsk : “Moim oczekiwaniem w stosunku do prezydent miasta Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej jest to, aby ta oferta, kierowana do potencjalnie przyłączanych sołectw, była bardzo konkretna, by wszystko było jasne… by nie było żadnych wątpliwości, co do tego że przyłącznie miałoby być korzystne”. Mieszkańcy gminy Słupsk nie chcą licytować się o złotowki ale ważniejsza dla nich jest walka o ich podmiotowość a nie tylko jako mocno anonimowy numer PESEL w arkuszach podatkowych. została wyłączona