37-letni kierowca nie ustąpił pierwszeństwa dwóm pieszym, znajdującym się na pasach przy skrzyżowaniu ul. Zaborowskiej, Korfantego i Witosa w Słupsku. Okazało się, że był pod wpływem środków odurzających.To wpis Redaktora Przemka Woś z Radia Gdańsk na FB – którego treść może budzić grozę. Pytają mnie w dyskusji do tego zdarzenia o mój komentarz jako byłego dyrektora WORD w Słupsku. To kolejny wpis na moim blogu w sprawie wątków zwiazanych z tragicznymi zdarzeniami w obszarze oznakowanych przejść dla pieszych w tym po zmianie prawa drogowego w tej kwesti .

Od lat właśnie w WORD a teraz na blogu bezpiecznienadrogach.pl dużo uwagi także w procesie egzaminowania poświęcałem najsłabszym uczestnikom ruchu drogowego tj pieszym w tym najmłodszym pieszym. W statystykach Polski w Unii Europejskiej jesteśmy na szarym końcu szczególnie w kategoriach tych najtragiczniejszych. Niestety ostatnie zmiany prawa w kwestii ochrony pieszych były przeze mnie bardzo oczekiwane aczkolwiek w dalszym ciągu piesi w stosunku do wielu państw Europy pozostaję jeszcze niedostatecznie chronieni a to przecież jedyny azyl który powinien być bezpieczny do przeprawy przez jezdnię dla wszystkich kategorii pieszych od maluszka do staruszka w tym : dla dzieci, osób ułomnych fizycznie i umysłowo, dla niepełnosprawnych ruchowo o kulach, na wózkach inwalidzkich, osób z wózkami dziecięcymi, wreszcie osób w stanie po spożyciu alkoholu, narkotyków . Także osób nie widzących, niedowidzących, osób niedosłyszących i niesłyszących. Czy więc kierujący dojeżdżając do przejścia dla pieszych mając nawet stosowne uprawnienia a z tym związany poprawny stan zdrowia może ocenić czy pieszy na przejściu lub zamierzający wejść na przejście zachowa się lepiej lub gorzej na tym przejściu, choć swojego skandalicznego zachowania wielu kierujących nie jest w stanie należycie ocenić zabijając często pieszego na przejściu. Skandaliczny błąd w zmianie ustawy dot oznakowanych przejść dla pieszych popełnił Polski ustawodawca zmieniając niby radykalnie prawo od czerwca 2021 roku a tak naprawdę niewiele zmienił bo pozostawił zapis (właśnie stanowiący  o dużej wypadkowości) że tak jak kierujący tak też pieszy mają obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, Wiadomo jak dwóch musi czynić tak samo to znaczy że słabszy  zawsze będzie  wobec kierujących upośledzony co do negatywnych konsekwencji gdy z udziałem obu tych uczestników ruchu dojdzie do zdarzenia. Nie trudno  zgadnąć kto ma szansę przeżycia. W państwach rozwiniętych  Europejskich  trudno szukać krajów które stosowały by tak głupi i niewykonalny przepis.  Tam obowiązujące przepisy (jedyne rozsądne w sytuacjach różnorodnych kategorii pieszych na przejściu} sprowadzają się generalnie do tezy że „kierujący  pojazdem w obszarze przejść dla pieszych ma  obowiązek  UMOŻLIWIENIA  BEZPIECZNEGO PRZEJŚCIA NA OZANKOWANYM PRZEJSCIU DLA PIESZYCH”.    

Pytam więc  autorów zmienionego niedawno prawa:   Czy  naprawdę wśród wymienionych wyżej pieszych  w obszarze przejścia przy różnych niezawinionych dysfunkcji – pieszy taki ma szansę w ogóle zrozumieć  co oznacza zachowanie szczególnej ostrożności w związku z  przechodzeniem na przejściu oznakowanym?    

To nie zmieniony przepis prawa drogowego spowodował panikę wśród  niektórych kierujących – to jedynie przepisy kodeksu  karnego i kodeksu wykroczeń i zmiany wysokości  mandatów i grzywień za naruszenia tego typu  z pewnością ia na chwilę  zmniejszą tragiczne statystyki

JEDNAK TAK DŁUGO JAK W PRZEPISIE   DOTYCZĄCYM OBSZARU OZANKOWANEGO PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH  ISTNIEJE ZAPIS ŻE PIESI NA TYCH PRZEJŚCIACH  MA OBOWIĄZEK ZACHOWANIA SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI –  TAK DŁUGO  NA PRZEJSCIACH DLA PIESZYCH WYSTEPOWAĆ BĘDĄ  WYJĄTKOWO TRAGICZNE ZDAFRZENIA.

 Jeżeli ktoś mnie pyta przy okazji  dyskusji  o tym wyjątkowo niebezpiecznym  zdarzeniu  w Słupsku przy ulicy Zaborowskiej – gdzie kierujący pojazdem w stanie w którym nigdy  na drogę i na to przejście nie powinien wjechać- rozjeżdża  dwie młode kobiety , odpowiadam  że  w prawie drogowym  i w innych przepisach prawnych dot ruchu drogowego nie ma nawet szczeliny na  pytania i wątpliwości czy aby piesze te nie popełniły naruszenia prawa.

A gdyby były na tym przejściu jakieś osoby z dysfunkcjami o których wspomniałem wyżej – to czy ten czy każdy inny podobnie postępujący kierujący uwzględnił by taki fakt?

Możliwość komentowania 37-letni kierowca nie ustąpił pierwszeństwa dwóm pieszym, znajdującym się na pasach przy skrzyżowaniu ul. Zaborowskiej, Korfantego i Witosa w Słupsku. Okazało się, że był pod wpływem środków odurzających.To wpis Redaktora Przemka Woś z Radia Gdańsk na FB – którego treść może budzić grozę. Pytają mnie w dyskusji do tego zdarzenia o mój komentarz jako byłego dyrektora WORD w Słupsku. To kolejny wpis na moim blogu w sprawie wątków zwiazanych z tragicznymi zdarzeniami w obszarze oznakowanych przejść dla pieszych w tym po zmianie prawa drogowego w tej kwesti . została wyłączona