Nie wierzę że podana przed majówka 2022 informacja przez sekretarza miasta Słupska P. Kobusa i powielona przez redakcję GP 24 – dotycząca pozytywnej opinii Wojewody Pomorskiego (jeszcze przed oficjalną publikacją) zawiera wyłącznie elementy i cechy rzetelności.

http://www.bezpiecznienadrogach.pl/2022/04/04/siemianice-gm-slupsk-solectwo-graniczace-z-miastem-slupsk-w-planie-do-nieprzyjaznego-wlaczenia-w-obszar-miasta-slupska-jedno-z-siedmiu-solectw-w-ramach-tego-planu-aneksji-sprzec/(otworzy się w nowej karcie)

„Opinia Wojewody za powiększeniem  Słupska o dwa – trzy sołectwa. Radość w Słupsku , smutek w gminie”.

Wymowny tytuł  wpisu na GP 24 Grzegorza Hilareckiego  z dnia 2 maja  2022 r. (godzina 17.41)

 Z treści samego tytułu można wysunąć wniosek, że  ta opinia to tak naprawdę decyzja i że redaktor nie dopuszcza  sytuacji odwrotnej   np. „Smutek w Słupsku – normalność w gminie”

Przypomnieć należy, że w obszernych   artykułach prasowych  redaktora Grzegorza Hilareckiego dot.    tego problemu  przejawiały się tezy,   że aneksja ziem gminy Słupsk do miasta Słupska jest niczym innym jak zamiar uczynienia dla mieszkańców planowanych do   aneksji ziem  jest samym dobrem i   na pewno lepszym wyjściem  dla mieszkańców anektowanych Sołectw, a nawet dalej –  czymś lepszym dla całej gminy Słupsk i Powiatu Słupskiego , a nawet więcej – całego regionu Słupskiego.

Czytając wprost   tytuł artykułu redaktora  trzeba zapytać –    czy   ten rzeczony w tytule smutek mieszkańców    ma być wynikiem ubolewania, że    to „lepsze” dla  mieszkańców  gminy   ma być ograniczone tylko  do 2-3 Sołectw?.  Czy rzeczona w tytule  radość  w  Słupsku ma wynikać z tego, że mniejsza ilość Sołectw to mniejszy kłopot  dla miasta  albo  z faktu, że uda się przy zupełnym braku  argumentów za aneksją   wyjść z twarzą i  zadowolić się   „wylosowanymi” 2-3 sołectwami   z nadzieją, że za rok, dwa – przy korzystnym układzie władzy sięgnie się po następne – może z gminy Słupsk a może z gminy Kobylnica?

Czy radość ogłoszona w  takim trybie  przez  sekretarza  miasta Słupska  – Pana Kobusa  (a faktycznie RADOŚĆ koalicji PiS ze Słupska z panującą od wielu lat  NIEPRZYCHYLNĄ PiS-owi  władzą Słupska)  jako pierwszego i głównego zainteresowanego aneksją ziem gminy Słupsk w sprawie opinii Wojewody  Pomorskiego  dot. aneksji ziem gminy Słupsk przez miasto Słupsk  –   ma być osiągnięciem założonego celu czy tez   ma być uprzedzającą presją  na podjęcie decyzji przejęcia choćby skrawka gminy Słupsk   bo lepsze dla inicjatorów to  – niż nic. Ciekawe, dlaczego  z  ust  sekretarza  miasta   nie padły nazwy Sołectw, które  ostatecznie na podstawie salomonowego wyjścia   inicjatorów  i  Pana Posła Mullera   mają być ofiarą aneksji przy założeniu,  że to ostatecznie ludzie jako żywe istoty mają być podmiotem  ( a może przedmiotem )  tej decyzji. Może więc ostateczny wybór  sołectw ma być przedmiotem  targowicy i sprzyjających układów politycznych ( a nie woli mieszkańców)  –  ale już bez udziału  mieszkańców gminy?
Czyżby wola posłów  – z miasta Słupska a szczególnie Pana  Posła Mullera  sugerowana delikatnie w jednym z wywiadów dla Radia Gdańsk była ważniejsza niż zasady   demokracji samorządowej  popartej w głosowaniu  konsultacyjnym i w merytorycznych przesłankach społeczna Gospodarczych.  Sygnał z gabinetu sekretarza miasta  Słupska  uprzedzającego ewentualną pozytywną  opinię Wojewody  Pomorskiego dot. aneksji ziem gminy Słupsk przez miasto Słupsk z podaniem w prasie lokalnej ogólnych rzekomo treści uzasadnienia   Wojewody Pomorskiego bez podania jakie to Sołectwa gminy  Słupsk miałyby być przejęte  przez miasto Słupsk  –to jakby  mocne sugestie do opinii społecznej  obu gmin  że sprawa jest przesądzona bo rzekomo co powie  Poseł  Prawa i Sprawiedliwości to podtrzyma  Wojewoda Pomorski   ( z dopiskiem –  że w innych regionach kraju  opinie Wojewody były decydujące.)  i bezwarunkowo  przyjmie Rada Ministrów a  Premier RP złoży  podpis   pod swoją decyzją.

  W moim wcześniejszym wpisie  na FB i na blogu bezpieczniedrogach.pl   podałem oczywisty  fakt (wcześniej funkcjonujący jako  plotka) ,  że Poseł Piotr Muller na początku 2022 roku  taką tezą “za a nawet przeciw”  aneksji (tzn. nie tak dużo a może troszeczkę) -” sugerował  konieczność dogadania się obu samorządów do  wypracowania stanowiska  z sugestią, że aneksja owszem, ale w mniejszym  zakresie.  To też było przygotowywanie samorządowców do  decyzji, która nie musiała by być całkowitą przegraną miasta Słupska,    ale też  miała by w świadomości mieszkańców gminy Słupsk  utrwalić przekonanie, że więcej nie dało się ugrać.

Mieszkańcy gminy Słupsk bronią się przed nieprzyjaznym przejęciem miasta Słupska. Poseł RP Rzecznik Rządu dla Radia Gdańsk : “Moim oczekiwaniem w stosunku do prezydent miasta Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej jest to, aby ta oferta, kierowana do potencjalnie przyłączanych sołectw, była bardzo konkretna, by wszystko było jasne… by nie było żadnych wątpliwości, co do tego że przyłącznie miałoby być korzystne”. Mieszkańcy gminy Słupsk nie chcą licytować się o złotowki ale ważniejsza dla nich jest walka o ich podmiotowość a nie tylko jako mocno anonimowy numer PESEL w arkuszach podatkowych.

Z pewnością najgorszym elementem  decyzji  – jaką by ona nie była – będzie  niepewność  mieszkańców gminy Słupsk, ale także gminy Kobylnica,  że za jakiś czas podpuszczony jakiś radny lub grupa radnych miasta  w ramach wyborczej walki o władzę korzystając   z korzystnego układu władzy ponownie rozpocznie  kolejną wojenkę o aneksję kolejnych terenów gmin okalających miasto.

Jak przy takiej presji mają funkcjonować w przyszłości takie samorządy.?
To pytanie do pana Premiera  i Ustawodawcy o zmianę kiepskiego prawa w tym zakresie 
Decyzja niewątpliwie wyborcza jeżeli taka urodziła  się w głowach tych
którzy mieliby na nią wpływ –   choć może być kolejną dużą porażką  PIS e mieście Słupsk i w otoczeniu Słupska w najbliższych   wyborach samorządowych   bo  jednomyślna koalicja PIS w Radzie Miasta Słupska  tylko w tym zakresie na przestrzeni  wielu lat funkcjonowania. Samorządu miasta musi budzić i budzi niemałe zdziwienie. Po wyniku udziału mieszkańców miasta Słupska
  w głosowaniu konsultacyjnym (Ok 21% ) jednoznacznie widać, że ewentualna decyzja o aneksji ziem gminy Słupsk nie byłaby decyzją społeczna -gospodarczą,  lecz decyzją polityczną . Żle się stało dla sprawy dla tej konkretnej sprawy – że posłowie  z regionu Słupskiego  to mieszkańcy miasta Słupska.
W dalszym ciągu nie wierzę, że ostateczną decyzja Rady Ministrów i Pana Premiera  pójścia w kierunku osłabienia lub zniszczenia dobrze funkcjonującej wspólnoty samorządowej  gminy Słupsk podczas gdy  dziesiątki gmin w Polsce znajdują się w  o wiele gorszej sytuacji wymagającej działań naprawczych.

Nie wierzę, aby władze gminy  wraz z mieszkańcami  nie zareagowały  – na sposób   przekazania  przez sekretarza maista Słupska  – informacji pozyskanej od służb Wojewody Pomorskiego  nie opublikowanej jeszcze opinii   dot. aneksji ziem gminy Słupsk przez miasto Słupsk. 

Po sposobie prezentacji i terminu prezentacji  opinii Wojewody Pomorskiego o zmianie granic Słupska przed majowką  – sekretarza miasta Słupska p. Kobusa bylem przekonany że  tak jak podał P. Kobus i   w ślad za nim GP24 nie może  być prawdą.   W moim wpisie na FB  po tym fakcie  napisałem obszerny artykuł  który potwierdza   tylko jakim specjalistą jest miasto a szczególnie  sekretarz miasta  w zakresie  nieprawdziwych informacji lub półprawd wykorzystywanych do osiągnięcia  celu. Wykonałem we wpisie na  blogu  i FB  nieprawdę jaką posłużył się sekretarz miasta na  drugiej Słupskiej Sesji    Miejskiej dot tego problemu i dodatkowych obietnicach dla anektowanych ziem gminy Słupsk.  Oszustwo polegało na podaniu  złej podstawy prawnej  z ustawy samorządowej  (pomylił  moim zdaniem celowo artykuł dot.  zmiany w trybie jednostronnej decyzji o włączeniu części obszarów innej gminy z artykułem przejęcia całej jednostki samorządowej gminy.)
Link do mojego blogu z opisaniem falszywki Sekretarza miasta Słupska w niniejszym tekście.
  Nikt tej fałszywki nie sprostował więc sekretarz miasta jako wysłannik miasta z miejscem zamieszkania w Siemianicach ( sołectwo do aneksji) brnie w nieprawdzie dalej – tym razem w zlej  interpretacji i nie mających miejsca okoliczności   rzekomo zawartych w treści  opinii opinii Wojewody  Pomorskiego.
Dla jasności sprawy informacja podana na konferencji prasowej Wójt Gminy Słupsk i Starosty  Powiatu Słupskiego dot ewentualnych 2-3 Sołectw do uwzględnienia wniosku z Miasta – niestety nie pochodzi z powietrza. Dużo w tym zakresie napisałem  we wpisach na FB moim blogu przed opinią Wojewody.
Ta treść  części opinii  wojewody podanej ustami Sekretarza Kobusa  o 2-3 sołectwach do aneksji  i informacji z GP 24 jest niemal identyczna kopią z wypowiedzi Pana Posła Piotra Mullera w rozmowie w Słupskiej  redakcji Radia Gdańsk długo przed rzeczoną wyżej opinią Wojewody  o mniejszym zakresie terenów do przejęcia i sugestii o przystąpieniu z Panią Wójt Gminy Słupsk  do rozmów z miastem.
Zacytowałem  w moim wpisie dokładny zapis wypowiedzi Pana Posła.
C-y to zbieżność czy świadome działanie.


Możliwość komentowania Nie wierzę że podana przed majówka 2022 informacja przez sekretarza miasta Słupska P. Kobusa i powielona przez redakcję GP 24 – dotycząca pozytywnej opinii Wojewody Pomorskiego (jeszcze przed oficjalną publikacją) zawiera wyłącznie elementy i cechy rzetelności. została wyłączona