Aneksja 7 obszarów gminy Słupsk do miasta Słupska do 2- 3 obszarów to cel jedyny a ten we wniosku miasta – to tylko taktyczne pokazanie dobroci wnioskodawców i opiniodawców państwowych że to ” z dużej chmury mały deszcz” i uspokojenie tych którym (jak sądzą) udało się uciec spod gilotyny aneksyjnej. Prawdziwe intencje wniosku o aneksje to Płaszewko i Siemianice

Opinia Wojewody Pomorskiego i stanowisko Posła ziemi Słupskiej Pana Piotra Mullera – zgodne w zakresie zbyt dużego zakresu żądań miasta Słupska w zakresie obszarów do przejęcia nie są moim zdaniem przypadkiem. Z mojej pogłębionej analizy dwóch szczególnych obszarów z wniosku o przejęcie wynika że może być to taktyka wykazaniA dobreJ woli ze strony decydentów państwowych i władz miasta Słupska i 9 zakresu aneksji po licznych protestach do dwóch obszarów które moim zdaniem były już wypatrzone zanim sprawa aneksji ujrzała światło dzienne. To Miałoby uspokoić a w pewnym sensie poróznić mieszkańców gminy tych ktorzy “szczęśliwie ” unikneli aNEKSJI i tych kotrym uniknąć sie nie udało.

Choć wierzę że Pan Premier nie “nabierze się” na te ukryte podteksty (bo argumentów prawnych nie posiada) to uznałem jednak że mieszkańcy obu samorządów Miasta Słupska i Gminy Słupsk powinni wiedzieć że ich nawet kategoryczny głos w sprawie aneksji (głosowanie) – wcale nie musi być uwzględniony jeżeli w podtekście ukryte są argumenty pozaustawowe np. polityczne uzgodnienia)

Wniosek o przejęcie przez Słupsk 7 Sołectw gminy Słupsk przez miasto Słupsk – to w mojej ocenie tylko chwyt propagandowy władz miasta Słupska . Tak wynika z mojej pogłębionej analizy po zapoznaniu się z treścią opinii Wojewody Pomorskiego do wniosku władz miasta Słupska o nieprzyjazną aneksję ziem gminy Słupsk.

Już wcześniej w moim wpisie na blogu na podstawie wyraźnych sugestii decydentów (Posła i Wojewody Pomorskiego) popełniłem wpis dot jednego z siedmiu obszarów (jak wynika z tych sugestii) mógł by spełnić ustawowe warunki do aneksji przez miasto np z powodu podobnego charakteru urbanistycznego i infrastrukturalnego miejscowości Siemianice do miasta Słupska i dużej integracji tych obszarów w tym zakresie (oczywiście o integracji społecznej nie może być mowy bowiem dotyczy to głównie mieszkańców osiedlonych w tej miejscowości w ostatnich latach którzy nie zamierzali albo nie chcieli z różnych względów mieszkać w Słupsku. Swój kategoryczny sprzeciw wobec tym razem siłowego włączenia tych mieszkańców do miasta Słupska musi być uwzględniony przez ostatecznego decydenta państwowego tj Radę Ministrów z Panem Premierem Mateuszem Morawieckim.

Decyzja Rady Ministrów i Premiera w sprawie wniosku włądz Miasta Słupska o zmianie granic na niekorzyść Gminy Słupsk już w lipcu 2022. Na ile moje tezy zawarte w niniejszym wpisie się sprawdzą? – zobaczymy.

Argumenty przeciw włączeniu tego obszaru do miasta słupska zawarłem we wpisie na tym blogu pod linkiem:

http://www.bezpiecznienadrogach.pl/2022/04/04/siemianice-gm-slupsk-solectwo-graniczace-z-miastem-slupsk-w-planie-do-nieprzyjaznego-wlaczenia-w-obszar-miasta-slupska-jedno-z-siedmiu-solectw-w-ramach-tego-planu-aneksji-sprzec/

Siemianice – to obszar niemal całkowicie zurbanizowany bez szans na rozwój infrastruktury rozwojowej w tym budownictwa przemysłowego i mieszkaniowego w każdej formie. Ewentualne przejęcie przez miasto to głównie koszty utrzymania już istniejącej infrastruktury . Rezerw w tym zakresie brak. (mapa Siemianic poniżej)

Korzyści – to niewątpliwie to co wynika z rozliczeń PIT a więc liczba mieszkańców Siemianice a tak naprawdę numery PESEL ze swoimi podatkami i obciążeniami na rzecz miasta Słupska. To przede wszystkim nieprzyjazne przejęcie mieszkańców Siemianic przez miasto Słupsk jakby na złość za fakt że w ostatnich latach wybrali Siemianice na ułożenie sobie życia.

Obszar Płaszewko w gminie Słupsk – to prawdziwe i moim zdaniem rzeczywisty i jedyny powód całej kampanii aneksji obszarów gminy Słupsk na rzecz miasta Słupska.

Z punktu widzenia obowiązującego prawa ale przede wszystkim z prostej logiki – szanse na przejecie 7 obszarów gminy Słupsk przez miasto ani przez chwile nie było poparte przez wnioskodawców argumentami. To tylko żądanie bardzo wiele z myślą że obronią sie tylko 1-2 obszary z wniosku miasta Słupska – to prawdziwa intencja wnioskodawców, Obszar PŁASZEWKO gm. Słupsk to tak naprawdę jeden z dwóch – stanowiących przyczynę westchnień i marzeń władz miasta Słupska w związku z wnioskiem o aneksję. Nie ma to nic wspólnego z troską o mieszkańców miasta i lokalnego patriotyzmu.

Bardzo szczegółowo przeanalizowałem obszar PŁASZEWKO – kolejny po Siemianicach obszar z rzeczywistych intencji wniosku miasta Słupska.

Obszar kilkudziesięcio hektarowy miejscowości Płaszewko do zainwestowania przemysłowego graniczący z miastem Słupsk od ulicy Hubalczyków w Słupsku w odległości około 300 m od obszaru PŁASZEWKO jest nowoczesną aktualną i przyszłościową strefą bardzo aktywnego rozwoju gospodarczego gminy Słupsk – z mocnym akcentem finasowania z Unii Europejskiej, Po obejrzeniu całego obszaru Płaszewka – nie mam wątpliwości że z punktu widzenia rozwoju społeczno – gospodarczego gminy Słupsk – jest to mocny fundament (pewnie najbardziej istotny) utrzymania rozwoju gminy Słupsk na klat wiele do przodu i i stabilizacji dla społeczeństwa tej gminy.

Tereny Płaszewka dość dobrze zainwestowane (zdjęcia poniżej). Już zainwestowane przez róznorodne podmioty gospodarcze .

Tą zależność dostrzegły władze miasta Słupska – widząc w przejęciu tego obszaru mocny akcent pozwalający na poprawę kondycji miasta bez najbardziej kosztownych i niezbędnych do rozwoju inwestycji które już zostały zrealizowane dla już zainstalowanych tam firm choć ogromny obszar Płaszewka sięgający do słupskiej obwodnicy – w pełni uzbrojony nawet z wdrożoną organizacja ruchu rogowego – oczekuje na setki nowych inwestorów zarówno z obszaru produkcji jak też z obszaru różnorodnych usług.

Dobrze wiedzą władze miasta Słupska – że tak dobrze urządzony obszar do zainwestowania przez wiele lat spowoduje powstanie ogromnego skoncentrowanego obszaru gospodarczego w gminie Słupsk – którego w samym Słupsku nie znajdziemy, Zrozumiałe jest że wiele z tych firm uruchomionych zostanie na bazie istniejących podmiotów z miasta Słupska lub ich nowych filii. Wbrew pozorom – ten element może być także korzystny dla miasta Słupska bez uciekania się do nieprzyjaznej formy zaanektowania tego obszaru . Dobrych gospodarzy samorządów nie trzeba uczyć jak takie miasta z podobnych obszarów mogą wiele skorzystać.

Opór mieszkańców gminy Słupsk przed aneksją (m.inn. tego obszaru spowodował namacalne , widoczne dla wszystkich złośliwości władz miasta Słupska – które fizycznie zablokowały przygraniczny odcinek ulicy Gdyńskiej łączący miasto Słupsk z alternatywna drogą do strefy Płaszewko na odcinku zaledwie ok 200 metrowym do ulicy Inwestycyjnej w Płaszewku. W tej sprawie istniało porozumienia miasta Słupska z Gminą Słupsk na wykonanie odcinka tej drogi jako alternatywnego dla mocno obciążonego i często blokowanego w ruchu odcinka równoległego do zablokowanej ulicy – tj. ulicy Westerplatte w kierunku Głobina – Dębnicy Kaszubskiej – Unichowa- Bytowa, Gmina Słupsk nawet zadeklarowała partycypacje w budowie nowego miejskiego odcinka tej drogi. Prawdopodobnie pomysł władz miasta Słupska o aneksji ziem tej gminy spowodowała nagłe wycofanie się miasta Słupska z tego porozumienia i fizyczna blokadę tego odcinka dla ruchu pojazdów .

Tereny obszaru Płaszewko o powierzchni kilkudziesięciu hektarów oczekuje na inwestorów (zdjęcia ponizej)

Kompleksowe uzbrojenie terenu w tym oświetlenie dróg, kanalizacja, doskonałe i pełnowymiarowe drogi komunikacyjne z infrastrukturą towarzyszącą (przejścia dla pieszych , drogi rowerowe) doprowadzone do wyznaczonych terenów do zainwestowania. Odległość do obwodnicy Słupskiej od 100 – 200 metrów.

Od strony miasta i ulicy Gdyńskiej (przy pętli autobusowej ) “przyjazne” dla gminy Słupsk – miasto Słupsk skutecznie zbudowało blokadę z miasta do strefy marzeń i westchnień miasta Słupska zwartej we wniosku o aneksję obszarów gminy -zamykając dla ruchu pojazdów drogę łączącą ulicę Inwestycyjną w Płaszewku (gmina Słupsk) z ulicą Gdyńską w Słupsku . W planach i porozumieniach Gminy Słupsk i miasta Słupska miała to być “Droga przyjaźni: mieszkańców miasta Słupska z mieszkańcami gminy Słupsk. Władze miasta zamykając fizycznie tę drogę – wybrały inną drogę tj drogę nieprzyjaznej aneksji obszaru Płaszewka i 6 innych obszarów gminy Słupsk wypowiadając lub ignorując porozumienie międzygminne . A wygląda to tak jak na poniższych zdjęciach

Ze względów merytorycznych w zakresie tematyki prowadzonego bloga – moja analiza obszaru Płaszewko prowadzona była z naciskiem na budowę infrastruktury drogowo – komunikacyjno – transportowej w kontekście planowanych dla tego obszaru funkcji działalności gospodarczej gminy Słupsk.

Możliwość komentowania Aneksja 7 obszarów gminy Słupsk do miasta Słupska do 2- 3 obszarów to cel jedyny a ten we wniosku miasta – to tylko taktyczne pokazanie dobroci wnioskodawców i opiniodawców państwowych że to ” z dużej chmury mały deszcz” i uspokojenie tych którym (jak sądzą) udało się uciec spod gilotyny aneksyjnej. Prawdziwe intencje wniosku o aneksje to Płaszewko i Siemianice została wyłączona