Ostatni dzień pracy w WORD – 28.02.2019 dzień moich urodzin

Jeden z pracowników WORD dziś przed wejściem poi raz ostatni do mojego biura zapytał:

Panie Dyrektorze niech Pan tak szczerze powie, co Pan tak naprawdę czuje w ostatnim dniu swojej zawodowej drogi?

Odpowiedziałem: Jeżeli się wszystko przemyśli, jeżeli podejmie się świadomą decyzję odpowiednio wcześniej (wypowiedzenie w związku z przejściem na emeryturę złożyłem już w drugiej dekadzie listopada 2018 roku) a także jeżeli ma się przemyślany plan zajęć z pozycji emeryta (tak, tak myślę tu przede wszystkim o prowadzeniu mojego tematycznego bloga) – to decyzja ta o przekroczeniu kolejnego progu życiowego – nie musi być szokująca.

Jeżeli jeszcze odbywa się to w atmosferze przyjaznej w najbliższym środowisku (myślę ty o Słupsku i regionie słupskim) z okazywanymi wyrazami szacunku jak wyjątkowo ciepłe pożegnanie przez wspaniałych pracowników WORD, ogromnie ciepłe i sympatyczne pożegnanie mnie w czasie sesji Rady Miejskiej w Słupsku czy miłe słowa zawarte w artykule redaktora Zbigniewa Mareckiego w wydaniu Głosu Pomorza w ostatnim dniu mojej pracy a ponadto wiele ciepłych słów od czytelników bloga, współpracowników i mieszkańców regionu słupskiego – to odpowiedz dla mojego pracownika jest prosta – jak w moim, wczorajszym wpisie – “Dla takich chwil warto żyć” – takie chwile same w sobie są podsumowaniem zawodowej drogi życiowej.

Mam nadzieję – do zobaczenia także za pośrednictwem stron mojego bloga.

Zbigniew Wiczkowski