Lasy Państwowe – dumnie brzmi – Las ochronny w Siemianicach już mniej dumnie. Co nowego po dewastacji -zdaniem mieszkańców -lasu ochronnego w Siemianicach gmina Słupsk w 2020 jako prawnej otuliny miasta Słupska. Czekamy na wyjaśnienia Ministerstwa Środowiska

Ile zostało z lasu ochronnego (otuliny miasta Słupska) po “rzezi” od czerwca do września 2020 roku. Jakie drzewa jeszcze stoją a jakie wycięto. Na oko widać że te wartościowe i dorodne wycięto poprzez gospodarcze wykorzystanie w lesie ochronnym wbrew prawu, pozostałe ? Wystarczy spojrzeć na zdjęcia poniżej. te Wystarczy zobaczyć drzewa “położone” Czy tak ma wyglądać pielęgnacja lasu ochronnego w kontekście intencji ustawodawcy? Ile sztuk i o jakich grubościach? Na to pytanie o informację publiczną odmówiono pisemnie odpowiedzi. Monopolista może więcej.

rok 2020 czerwiec do wrzesień

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 20200710_1114571-768x1024.jpg

Przystosowanie tej drogi jako spacernik a drogi rowerowej rekreacyjnej dla mieszkańców nad stawki wodne na koszt Lasów Państwowych obiecał na spotkaniu z Sołtysem Siemianic Antonim Sobczykiem – Nadleśniczy Nadleśnictwa Ustka. Nie przystosował: wygląda w 2021 jak niżej

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 20200709_0937421-768x1024.jpg
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-37.png

rok 2021 kwiecień

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 5bcb7c27-a728-4bf8-ad30-cf5a4a1a4b9a
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-38-768x1024.png

Batalia mieszkańców Siemianicach gmina Slupsk o zaprzestanie dewastacji lasu ochronnego w Siemianicach (3 km od granicy miasta Słupska) trwała od połowy czerwca 2020 roku mimo trwającej pandemii.. zodzwierciedlenuem tej walki były wpisy na moim blogu i korespondencja z admistracja panstwowa i administracja leśna.

Jak wygląda stan tego lasu dziś w kwietniu 2021 roku? Ślady głębokiej dewastacji pozostały, odpowiedzi ladow państwowych na zapytanie o informacje publicznaą -brak, Minister Środowiska Pan Woś do którego kierowano korespondencję już Ministrem tego resortu nie jest, bo zaplanowano dla niego ważne inne zadanie po rekonstrukcji rządu. Obietnic mieszkańców dla wyciszenia protestów- dyrekcja Nadleśnictwa Ustka nie spełniła. Nawet wyciętego drewna w dużej części nie wywieziono a biorą się za następne wycinki. Duzo pytań w imieniu mieszkańców Siemianic i terenów przyleśnych stawiam ponownie nowemu Ministrowi Środowiska w formie pytania o udzielenie informacji publicznej

Nowej korespondencji na papierze do nowego Ministra Środowiska wysyłać nie będę bowiem treść tej korespondencji zawarta jest pod linkami umieszczonymi poniżej w niniejszym wpisie..

Wpisy te można odczytać pod linkami jak niżej..

Od 11.08.2020 roku “rzeź” lasu ochronnego i korytarza ekologicznego ( jak w planie zagospodarowania przestrzennego gminy) pomiędzy Siemianicami a Jezierzycami – trwa . Przerwa trwała krótko – na czas przepływu mojej skargi od Ministra – do Lasów Państwowych.

Mieszkańcy Siemianic, Jezierzyc, Słupska pewnie nie dostrzegają jeszcze zagrożenia dla lasu zwanego ochronnym tzn. takim który jest w obszarze do 10 km od miasta powyżej 5o tys ludności. Co to oznacza? Według leśników – nic i dlatego od lat rżną aż wióry lecą. Mówią że nic się nie dzieje, choć prawdziwego ochronnego lasu coraz mniej a nawet od środka co kilka lat łysieje – nie ze staroścì ale za sprawą ostrych cięć nazywanyvh trzebieżą lasu w celu ich ochrony i pielegnacji i w oparciu o ministerialny plan urządzenia lasu. Czy nie czas na weryfikację minister ialnych planów z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzenegogmin w tym zakresie?

Czy las ochronny w Siemianicach gmina Słupsk się obroni przed komercyjnym, gospodarczym wykorzytsaniem

Skarga do Ministra Środowiska – poniżej.Dzisiejszy stan lasu Siemianice – Jezierzyce jak po tajfunie. Roboty po naszej interwencji wstrzymano – ale las i tak nie jest dostępny dla mieszkańców – zobaczcie sami i oceńcie.

http://www.bezpiecznienadrogach.pl/wp-admin/post.php?post=7844&action=edit

Pismo oddające nastroje mieszkańców w czasie “rzezi” lasu ochronnego (otuliny miasta Słupska)

Zbigniew  Wiczkowski                                                                          Siemianice  25 .08.2020 r

76-200  Siemianice

Ul Akacjowa  22

                                                                       Pan Łukasz Maciejunas

                                                                       Dyrektor Regionalnej Dyrekcji   Lasów Państwowych

                                                                       W Szczecinku

                                                                       SKARGA 

   Szanowny Panie Dyrektorze

Pismem  z dnia   31.07.2020 roku  udzielił mi Pan  wyjaśnień  na skargę która skierowana została  12 lipca 2020 roku  do Ministra Środowiska w sprawie   obszarów leśnych które zdaniem mieszkańców   tego obszaru  ( 5 km od granic miasta Słupska liczącego więcej niż 50 tyś mieszkańców).     Wbrew pozorom i  Pana przekonaniu nie była to skargą indywidualną lecz  skargą  w imieniu mieszkańców  zamieszkałych  przy tym obszarze leśnym i traktującym ten obszar jako  ważny element codziennego życia. Wystąpiłem ze skargą w imieniu wielu oburzonych      mieszkańców tylko dlatego że  do mnie zwrócili się z taką prośbą jako że   nasz problem poruszyłem kilkakrotnie we pisach na moim blogu bezpiecznienadrogach.pl  oraz za pośrednictwem  Facebooka.

Oczekiwaliśmy na odpowiedz  Pana  Ministra Środowiska ponieważ nasze pytania w skardze nie dotyczyły  tylko problematyki       dewastacyjnej naszym zdaniem gospodarki   leśnej i gospodarczego wykorzystania  lasu przez Lasy Państwowe  bezpośrednio  za ogrodzeniami posesji  domów jednorodzinnych osiedla  w Siemianicach ale dotyczyło  szerszej problematyki i przyszłości tego obszaru leśnego   jako lasu ochronnego  i korytarza ekologicznego (funkcji zapisanych w planie zagospodarowania przestrzennego  gminu Słupsk) na co wyraźnie wskazano w skardze do Ministra a w Pana  Dyrektora odpowiedzi  skwitowano  ten element skargi i   naszych wątpliwości jednym dość aroganckim zdaniem nie wyjaśniając istoty naszego zapytania„…teren ten nie jest objęty  żadną formą   ochrony przyrody, natomiast  z uwagi na położenie w bliskości miasta Słupska zaliczony został do lasów ochronnych w kategorii :Lasy położone w granicach administracyjnych miast i w odległości do 10  km jod granic administracyjnych  miast liczących ponad 50 tyś mieszkańców. Zapisy żadnego prawa nie stanowią że w tego typu  lasach ochronnych nie można wykonywać zabiegów pielęgnacyjnych, mających na celu tak poprawę możliwości rozwoju drzewostanu, jak i jego zdrowotności.”

Panie Dyrektorze –    odnosząc się do skargi    – zapoznał się  Pan z jej treścią w sposób bardzo pobieżny.     Aż takimi ignorantami nie jesteśmy ani ja   ani oburzeni mieszkańcy jak Pan  usiłował przedstawić to w odpowiedzi na skargę  a szczególnie w zacytowanym wyżej zdaniu.  Nie zaprzeczył Pan że   jest to las ochronny bo   tak wynika z prawa które także Pan zacytował  .  W skardze w żadnym miejscu  nie zawarto tezy  że nie można  wykonywać zabiegów pielęgnacyjnych w lesie.  

W skardze poddano w wątpliwość  a także prawie pewność że sposób prowadzenia wycinki  teraz i w czasie ostatnich lat nie ma charakteru pielęgnacyjnego  utrzymania lasu ale  wyraźnie wskazuje na    realizowanie  komercyjnych i gospodarczych funkcji   produkcyjnych .

Natomiast definicja lasu ochronnego  i tak oznaczona w planie zagospodarowania   przestrzennego zacytowana w   skardze   –  wyraźnie stwierdza że  las ochronny    pełni wyłącznie funkcje  pozaprodukcyjne związane  m. in . z  ochroną  terenów zamieszkałych przez człowieka .

Namawiam Pana Dyrektor do ponownej analizy skargi,  która zawiera słuszne obawy mieszkańców co do statusu i przyszłości tego lasu  w kontekście   radykalnych trzebieży  tego obszaru leśnego w    kilkunastu ostatnich latach.  Nie dziwi Pana chyba  fakt że osiedla mieszkaniowe  powstają   często w sąsiedztwie lub bezpośrednio przylegają do obszarów leśnych.    Ten fakt bardzo często stanowi  decyzje  indywidulane  mieszkańców do osiedlania się  na takich terenach na cale życie.  Las ten codziennie jest miejscem spacerów, rekreacji, wypoczynku, poprawy zdrowia dla setek ludzi   i  ich obawy co do sposobu postępowania lasów państwowych   w tym konkretnym przypadku są słuszne i uzasadnione.

Panie Dyrektorze . W odpowiedzi na skargę zawarł pan stwierdzenie a właściwie zdziwienie  że nie skorzystałem z możliwości   uzyskania informacji w Nadleśnictwie Ustka.  Jest Pan zdecydowanie w błędzie.  W skardze stwierdziłem  że ten problem podnosiłem w korespondencji z ta instytucją już w latach 2003 – 2005. Odpowiedzi były podobne – nic si e nie stało i  nic lasowi nie grozi. Wiele się jednak od tamtych lat stało na niekorzyść.

Zanim napisałem tę skargę – poznałem stanowisko  Nadleśniczego w Ustce w tej sprawie czytając odpowiedz  na skargę w tej samej sprawie innego mieszkańca Siemianic.  WŁAŚNIE TAKA ODPWIEDŻ TYLKO ZMOBILIZOWAŁA   MNIE I TYCH W KOTRYCH IMIENIU WYSTĘPOWAŁEM  – do  natychmiastowego napisanie skargi.    Było także   wiele skarg indywidualnych telefonicznych do Nadleśnictwa Ustka w tej sprawie (jakoś o tym pan nie wspomina a  przecież  na tę skargę udzielał Pan  odpowiedzi  wiedząc że moja skarga nie jest tylko jednym głosem w tej sprawie.  Szkoda że nie uczynił Pan   przed wycinką   jak w odpowiedzi na skargę tzn. nie komunikował się pan z mieszkańcami  w sprawie planowanej „pielęgnacji” . Nie uczynił Pan tego także po kolejnych skargach  i dalszych ostrych cięciach  prawie na ludzkich posesjach mieszkalnych.  Wbrew pozorom to nie Pan jako instytucja ale mieszkańcy całego kraju są właścicielami Lasów Państwowych a Pan  jak każdy Dyrektor jest tylko bezpośrednim administratorem   czy nadzorującym Lasy Państwowe .

Każda odpowiedź  na skargę z punktu widzenia   ludzi i środowiska w którym zamieszkują bardzo jest jak dotychczas urzędnicza i mało empatyczna. Dużo o lesie , o prawie,  a mało  lub wcale  o przyszłości i funkcjach tego lasu w kontekście  służby tego lasu dla człowieka a nie odwrotnie.

Żeby jednak nie było tak urzędniczo i mało empatycznie – na końcu tej skargi podziękował Pan  za  zwrócenie uwagi  na brak oznakowania terenu i  ukarał  zakład wykonujący   usługę na rzecz Nadleśnictwa za nieprzestrzeganie BHP  i  …….W praktyce dnia codziennego  Polecił Pan dalej ciąć   , ale tak żeby nie narazić się  mieszkańcom.

Wycinka codzienna zamieniła się na wycinkę raz na kilka dni ale w sposób bardziej intensywny .

Mieszkańcy nieco uspokojeni uznali  że   wycinka została  zakończona  a pozostanie tylko faktyczne porządkowanie i pielęgnacja.

Oczywiście  Lasy Państwowe wiedzą lepiej co robić w takich sytuacjach i nie licząc się  z mieszkańcami

Dziś  innym  skarżącym deklaruje Pan takie spotkanie po kolejnych  atakach cięcia i kolejnych skargach  których wznowienie nastąpiło w dniu 25 .08.2020 roku  skoro świt  za ogrodzeniami prywatnych posesji z dużym  natężeniem    robót t jakiego pozazdrościć mógłby nie jeden dyrektor firmy.

Panie Dyrektorze –  firma którą Pan ukarał – przynajmniej  teoretycznie w odpowiedzi na skargę  – niewiele  przejęła się  tym faktem. To czego oświadczyli mieszkańcy osiedla mieszkaniowego przy tym lesie w dniu 25.08.2020 roku zaprzecza wszelkim oświadczeniom i deklaracjom Pana Dyrektora w odpowiedzi na skargę.

Zanim mieszkańcy  się obudzili – firma  –  (chyba na zlecenie Nadleśnictwa Ustka)  – rozpoczęła  silami  czterech pracowników   (rzeźnika drzew -specjalistycznej maszyny) bardzo ostre i bardzo głośne cięcia drzew.  To mieszkańcy  zawiadomili mnie o tym fakcie bo ze swoich posesji zauważyli jak gęsto   upadają na ziemię powalone drzewa – tym razem z półki tych starszych. Na prośbę mieszkańców – udałem się  w miejsc i nie mówiąc nic   włączyłem kamerę  i nagrywałem  stan jaki zastałem.   W ciągu  ok. 2 godzin   pracownicy  wycięli   za ogrodzeniami domów  kilkadziesiąt  dorodnych drzew .

Roboty prowadzili na wylocie drogi ( o której mowa w skardze)  bez żadnego  oznakowania , bez zamknięcia  wejścia do lasu w warunkach pracy pilarzy z piłami motorowymi i specjalistyczną maszyna do wycinki i obróbki drzew. Filmując stałem na  widocznych drzewach  i nikt mi nie zwrócił uwagi na ewentualne niebezpieczeństwo. 

Robotnicy ci zachowywali się jak partyzanci bowiem  pracowali normalnie do czasu gdy  zobaczyli jak   nagrywam tę formę „pielęgnacji „ lasu – dopiero po zauważeniu  mojej osoby w czasie nagrywania natychmiast  przerwali pracę i z pilami motorowymi schowali się  samochodzie  dostawczym i natychmiast opuścili las.  To samo uczynił operator tej  spranej maszyny  wielozadaniowej , zawrócił w głąb lasu i odjechał.

Panie Dyrektorze  – zachowanie  tych robotników   wzbudzało śmiech tych  którzy tę scenkę obserwowali ale wcale im nie było do śmiechu.

Pytam Pana Dyrektora (jako organu nadzorującego lasy państwowe )wprost i to w imieniu wielu mieszkańców tego obszaru przyległego do lasu  – czy zachowanie  robotników jak partyzantów   i ucieczka z miejsca robot  ok. godz. 9.00    to wynik pojawienia się mieszkańców w osiedla (czy to w ramach komunikacji między lasami a mieszkańcami) czy może coś niedobrego mieli na sumieniu skoro  oddalili się natychmiast mimo że nikt z nimi nie zamienił ani jednego słowa.

Na ile dla Pana Dyrektora ta firma jest wiarygodna skoro tym razem zupełnie przy osiedlu nie  zamknięto drogi do lasu i do miejsca  pracy drwali a nawet nie postawili żadnej tablicy informacyjnej)

Oczywistym jest że mieszkańcy tym razem za moim pośrednictwem ponowią skargę do ministra ŚRODOWISKJA   oczekując odpowiedzi na proste pytania na które  Lasy Państwowe odpowiedzieć nie mogą   tzn.

  1. Czy ten las ochrony spełniający  kryteria prawne takiego lasu  posiada jakieś ograniczenia w zakresie wykorzystania gospodarczego  lub pielęgnacji lasu i czy podlega  z tego tytułu określonym warunkom ochrony przyrody?
  2. Czy   oznaczenie na mapach planu zagospodarowania przestrzennego gminy tego obszaru leśnego  (jak w skardze do ministra) jako lasu ochronnego dla samorządu gminy  a więc dla mieszkańców) ma  jakiekolwiek znaczenie i czy takie oznaczenie w planie jest wynikiem  uzgodnień pomiędzy lasami państwowym a samorządami.
  3. Jeżeli jest tak jak  napisano w odpowiedzi  Lasów Państwowych na skargę  że      znaczenie tego obszaru jako las ochronny  nie ma żadnego znaczenia dla   gospodarowania zasobami leśnymi przez lasy państwowe – to pytanie brzmi  – w jakim celu   wyznacza się lasy ochronne z warunkiem   odległości od granic miast do 10 km  liczących  ponad 50 tyś mieszkańców  mieszkańców miast  jeżeli nie ma to  dla lasów państwowych żadnego znaczenia  a jakie znaczenie ma taki zapis dla samorządów gminnych które taki zapis w planie zagospodarowania przestrzennego na ten obszar naniosły

Panie Dyrektorze –  mieszkańcy tego obszaru po ostatnich „wybrykach” grupy robotników z dnia 25.08.2020 roku prawdopodobnie za przyzwoleniem  Nadleśnictwa Ustka  – zdecydowani są na  ponowne złożenie  skargi do Ministra ŚRODOWISKA    szczególnie w sprawie  odpowiedzi na  wyżej postawione pytania, w przypadku braku odpowiedzi w administracyjnym trybie

W dniu 17.08.2020 o 07:15, wiczkowski1@poczta.onet.pl pisze:

Pani Wójt  Gminy Słupsķ.

Wniosek o udzielenie informacji publicznej.

zgodnie z definicja -las ochronny to  obszar lesny  znajdujacy sìę w odleglości 10 kn  od.miasta  w którym zamieszkuje powyżej 50 000 mieszkańów. Niewąypliwie  takim obszarem jest obszar leśný polóżony pomiedzy Siemianicami  a Jezierzycami  a potwierdzeniem tego jest stosowny zapis w planie zagosoodarowania przestrzennego gminy słupsk jako las ochronny (korytarz ekologiczny)

Zapis taki  nie jest przypadkowy i dla tego obszaru przyrodniczego powinien spełniać okreslone funkcje

Według definicji:

Las ochronny to las pełniący (wyłącznie lub dodatkowo) funkcje pozaprodukcyjne związane z ochroną gruntów, wód, infrastruktury oraz terenów zamieszkanych przez człowieka i zagrożonych skutkami zjawisk żywioł.owych, np. powodzią.

Niestety w ostatnich latach tego lasu jest coraz mniej  a zamiast funkcji definicyjnej (pozaprodukcyjnej) po raz kokejny w krotkim czasie realizowane są właśnie teraz wyłaczniedzialania komercyjne (produkcyjna trzebież  lasu z bardzo głębokimi cięciami i głebokim naruszeniem   ekosystemu istotnego dla realizacji funkcji ochronnej lasu.

Choć  aktualnie procedura skargowa  w Ministerstwie Środowiska w tej sprawie trwa to jakoś nie slyszalem   o inicjatywach Pani Wójt ani Rady gminy Slupsk w zakresie obrony tego lasu przed powolnym jego unicestwianiem poprzez intensywne gospodarcze   jego cięcia.. Uwierzyła Pani Wojt zapewnie leśnikom  z Nadleśnictwa Ustka że las ma sie dobrzei i  tak pozostanie. Jednocześnie leśnicy sami sobie zaprzeczają bo w piśmie jakie otrzymałem napisano ze zapis w planie o tym  lesie ochronnym nie  stanowi żadnych ograniczeń fla leśników  mimo definicji dla takich obszarów. I to piotwierdzają w praktyce popełniając od czerwca 2020  tuż przy osiedlu miesxkaniowym prawdziwe “harakiri i rzež” tego lasu (wyłącznie komercyjną.)  mówiąc o pielegnacji.Poniewaz wielu mieszkańców gminy bulwersuje takie postępowanie – zwracam sie do Pani o stanowisko w tej sprawie jako gospodarza tej gminy i podjecie w tej sprawie wyjasnień.

W dniu 17.08.2020 o 07:15, wiczkowski1@poczta.onet.pl pisze:

Pani Wójt  Gminy Słupsķ.

Wniosek o udzielenie informacji publicznej.

zgodnie z definicja -las ochronny to  obszar lesny  znajdujacy sìę w odleglości 10 kn  od.miasta  w którym zamieszkuje powyżej 50 000 mieszkańów. Niewąypliwie  takim obszarem jest obszar leśný polóżony pomiedzy Siemianicami  a Jezierzycami  a potwierdzeniem tego jest stosowny zapis w planie zagosoodarowania przestrzennego gminy słupsk jako las ochronny (korytarz ekologiczny)

Zapis taki  nie jest przypadkowy i dla tego obszaru przyrodniczego powinien spełniać okreslone funkcje

Według definicji:

Las ochronny to las pełniący (wyłącznie lub dodatkowo) funkcje pozaprodukcyjne związane z ochroną gruntów, wód, infrastruktury oraz terenów zamieszkanych przez człowieka i zagrożonych skutkami zjawisk żywioł.owych, np. powodzią.

Niestety w ostatnich latach tego lasu jest coraz mniej  a zamiast funkcji definicyjnej (pozaprodukcyjnej) po raz kokejny w krotkim czasie realizowane są właśnie teraz wyłaczniedzialania komercyjne (produkcyjna trzebież  lasu z bardzo głębokimi cięciami i głebokim naruszeniem   ekosystemu istotnego dla realizacji funkcji ochronnej lasu.

Choć  aktualnie procedura skargowa  w Ministerstwie Środowiska w tej sprawie trwa to jakoś nie slyszalem   o inicjatywach Pani Wójt ani Rady gminy Slupsk w zakresie obrony tego lasu przed powolnym jego unicestwianiem poprzez intensywne gospodarcze   jego cięcia.. Uwierzyła Pani Wojt zapewnie leśnikom  z Nadleśnictwa Ustka że las ma sie dobrzei i  tak pozostanie. Jednocześnie leśnicy sami sobie zaprzeczają bo w piśmie jakie otrzymałem napisano ze zapis w planie o tym  lesie ochronnym nie  stanowi żadnych ograniczeń fla leśników  mimo definicji dla takich obszarów. I to piotwierdzają w praktyce popełniając od czerwca 2020  tuż przy osiedlu miesxkaniowym prawdziwe “harakiri i rzež” tego lasu (wyłącznie komercyjną.)  mówiąc o pielegnacji.Poniewaz wielu mieszkańców gminy bulwersuje takie postępowanie – zwracam sie do Pani o stanowisko w tej sprawie jako gospodarza tej gminy i podjecie w tej sprawie wyjasnień.

zbigniew wiczkowski

zbigniew wiczkowski

bezpiecznienadrogach.pl

Dzień dobry,

w nawiązaniu do Pana zapytania o tereny leśne w Siemianicach na wstępie chciałabym wyjaśnić, iż dokument, który Pan określa jako plan zagospodarowania przestrzennego, przywołując jego zapisy jest w rzeczywistości studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Słupsk wraz z jego częścią graficzną. Faktem jest, iż teren lasów na końcu ulicy Spacerowej w Siemianicach objęty jest obowiązującymi planami zagospodarowania przestrzennego, których zapisy są powszechnie dostępne na naszej stronie internetowej. Na podstawie Uchwały Nr IV/49/2019 Rady Gminy Słupsk z dnia 24 stycznia 2019 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części terenów w miejscowości Siemianice, zgodnie z którym teren ww. lasów oznaczony jest jako 53ZL oraz Uchwałą Nr XIX/171/08 Rady Gminy w Słupsku z dnia 25 września 2008 roku w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części terenów położonych w miejscowości Siemianice, zgodnie z którym teren ww. lasów oznaczony jest jako 25.Ls. Zapisy ww. planów miejscowych określają zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu zgodnie z przepisami ogólnymi, zgodnie z planami urządzeniowymi lasów.

Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (tj. Dz. U z 2020 r. poz. 1463) art. 4 ust. 1 „Lasami Stanowiącymi własność Skarbu Państwa zarządza Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe…” a art. 4 ust. 4 ustanawia, iż „Nadzór nad Lasami Państwowymi sprawuje minister właściwy do spraw środowiska.”

W sprawie prowadzonych działań na terenie lasów spotkaliśmy się z Nadleśniczym Nadleśnictwa Ustka. Zostaliśmy poinformowani, iż teren lasów nie jest objęty formą ochrony przyrody, natomiast z uwagi na położenie w bliskiej odległości od miasta Słupska zaliczony został do lasów ochronnych. Obecnie zgodnie z planem urządzenia lasu, w ramach wielofunkcyjnej gospodarki leśnej Nadleśnictwo prowadzi zabieg trzebieży późnej rozłożony w czasie dostosowany do możliwości zbytu pozyskanego drewna, zapobiegając deprecjacji sortymentów drzewnych.

W przypadku dodatkowych pytań i wątpliwości prosimy o kontaktowanie się z właściwą jednostką – Nadleśnictwem Ustka.

Sekretariat Wójta Gminy Słupsk

Małgorzata Hoppen

Obraz lasu w Siemianicach w czerwcu i lipcu 2020

Obraz lasu w Siemianicach w kwietniu 2021

Możliwość komentowania Lasy Państwowe – dumnie brzmi – Las ochronny w Siemianicach już mniej dumnie. Co nowego po dewastacji -zdaniem mieszkańców -lasu ochronnego w Siemianicach gmina Słupsk w 2020 jako prawnej otuliny miasta Słupska. Czekamy na wyjaśnienia Ministerstwa Środowiska została wyłączona